poniedziałek, 26 marca 2018

RECENZJA: Oczyszczająca maska z białą glinką G-synergie

Witajcie!
Chciałabym podzielić się z Wami moimi odczuciami po przetestowaniu oczyszczającej maski z białą glinką marki g-synergie, którą miałam okazję testować razem z Ambasadorką Kosmetyczną 😊

Co obiecuje nam producent?

Pomaga oczyścić twarz i pory z zanieczyszczeń, usuwa również zaskórniki. Zawiera ekstrakt z aloesu, który ma działanie kojące i naprawcze oraz ekstrakt z oczaru wirginijskiego, który kontroluje wydzielanie sebum, a także przywraca skórze naturalny balans. Wzbogacona kwasem hialuronowym, który efektywnie nawilża i oczyszcza pory. Po użyciu skóra jest gładsza i rozświetlona.

Pojemność:

Produkt jest dostępny w dwóch formach: saszetki o pojemności 10 ml (to również ta którą testowałam) lub tubki o pojemności 100 ml.

Cena:

2,99/10 ml - 29,99/100 ml

Sposób użycia:

Oczyść dokładnie twarz przed użyciem maski. Nałóż maskę na całą twarz, w szczególności na obszary z zaskórnikami i trądzikiem. Oderwij maskę po 15-20 min. gdy już wyschnie.Producent na stronie internetowej zaleca używanie maseczki 2-3 razy w tygodniu, dla uzyskania jak najlepszych efektów.

Pierwsze wrażenie:

Maseczka ma dosyć rzadką, "lejącą" konsystencję. Jest to jednak złudne wrażenie, ponieważ po nałożeniu bardzo szybko zastyga na skórze. Bardzo ważne jest aby pokryć całą twarz (lub miejsca tego wymagające) równomiernie i cienką warstwą - nałożenie zbyt dużej ilości produktu skutkuje tym, że nie zasycha i nadmiar ciężko jest usunąć ze skóry. Nie polecam nakładać jej palcami, najlepiej użyć specjalnie przeznaczonego do tego pędzla.
Po 15 minutach zastyga w zupełności. Możemy wtedy zerwać maseczkę - jest to niestety dosyć bolesny proces, lecz warty - zaskórniki i pory są bardzo dobrze oczyszczone.
Po użyciu najlepiej złagodzić twarz nawilżającym serum lub wyciągiem z aloesu.



Zalety:

  • świetnie oczyszcza pory i zaskórniki
  • dosyć łatwy sposób aplikacji
  • szybko widać efekty
  • dobrze oczyszcza skórę
  • nie uczuliła mnie
  • przyjemny, niedrażniący zapach

Wady:

  • zdecydowanie dla skóry tłustej/mieszanej z niedoskonałościami - wrażliwa skóra może zareagować dużym podrażnieniem
  • bardzo trudno zmyć zbyt dużą ilość produktu, którego nie udało się zerwać

Moja ocena: 4,75/5

Czy mieliście okazję testować te maskę? 
Czekam na Wasze doświadczenia z tym kosmetykiem 💕

Źródło opisów i zdjęcia: http://www.gsynergie.com/pl/portfolio_posts/oczyszczajaca-maska-biala-glinka/

wtorek, 20 marca 2018

Denko 3/2018

Cześć kochani! 💕
Ponieważ ostatnio naprawdę przykładamy się do rzetelnej pielęgnacji i zużywania kosmetyków (tylko po to by robić miejsce na kolejne perełki i nowości 😆) w krótkim czasie uzbierało nam się dość dużo pustych opakowań. Po raz kolejny dzielimy się z Wami naszymi odczuciami po zdenkowaniu kolejnych produktów. Skrolujcie dalej 😏




  • Lakier do włosów Taft Power Express - to jeden z moich ulubieńców, dobrze utrzymuje włosy, nie skleja i nie przetłuszcza włosów
  • Lakier do włosów Schwarzkopf Styliste Ultime - jak dla mnie przeciętny
  • Aussie odżywka do matowych, zmęczonych włosów - włosy były gładsze i miękkie. Plus za cudowny zapach produktu.
  • Aussie Miracle Nourish - włosy po jej użyciu były rzeczywiście nawilżone i miękkie. Kolejne opakowanie, w zapasie kilka kolejnych.
  • Suchy szampon CoLab Paradise Fregrance - jeden z naszych ulubionych suchych szamponów po które sięgamy. Nie zostawia białej warstwy, utrzymuje włosy uniesione przez cały dzień.
  • Suchy szampon Got2B Extra Fresh - nie zostawia białej warstwy, przyzwoicie odświeża włosy


  • Bielenda Hydrolat Zielona Herbata - bardzo dobry produkt, ciekawa odskocznia od toników. Oczyszczał twarz, matowił ją bez uczucia ściągnięcia i nadmienego wysuszenia. Jak dla mnie najlepszy produkt z całej serii.
  • Isana olejek pod prysznic - chyba większości tego produktu przedstawiać nie trzeba. Kolejne opakowanie słynnego olejku z Rossmanna, idealny do mycia pędzli i gąbek, świetnie domywa nawet najcięższe podkłady i kosmetyki kolorowe.
  • Delia płyn dwufazowy Dermosystem - dosyć dobrze rozpuszczał makijaż.
  • Flower żel do mycia twarzy - kosmetyk przywieziony z Bułgarii, o cudownym zapachu. Zawierał mikrogranulki peelengujące. Średnio radził sobie ze zmywaniem makijażu ale przyjemnie nawilżał i koił podrażnienia.
  • Oriflame Milk&Honey mleczko do ciała - dość dobrze nawilża skórę, dobrze się wchjłanie, nie zostawia tłustej warstwy. Minusem jest zapach, który w miarę używania coraz bardziej mi przeszkadzał
  • Adidas Anti-Perspirant - bardzo dobry antyperspirant w kulce, o delikatnym zapachu. Nadaje się do codziennego użytku, utrzymuje świeżość przez cały dzień.
  • Isana zmywacz do paznokci - bardzo skuteczny, jeden z moich ulubionych
  • Oriflame Essentials Face Scrub - bardzo delikatny, chłodzący (dzięki zawartości kokosa) scrub o bardzo małych drobinkach. Nie jest to taki typowy "ździerak", ale bardzo przyjemnie usuwa suche skórki, pozostawia skórę miękką i nawilżoną. Na pewno wrócę do niego na lato.


  • Iwostin aktywny krem eliminujący niedoskonałości - po produkcie spodziewałam się dużo więcej. Po pierwszych kilku użyciach byłam nim zachwycona, lecz efekt spowodowany był raczej zmianą kremu a nie jego działaniem. Po dłuższym stosowaniu nie przyniósł żadnego efektu.
  • Biotherm mleczko do ciała - kupiony w Sephorze w zestawie miniatur. Bardzo wydajny i świetnie nawilżający produkt, mini próbka wystarczyła na ponad tydzień codziennego stosowania. Jedyny minus to lekko cytrusowy zapach, który średnio przypadł mi do gustu.
  • Biały jeleń płyn do higieny intymnej szałwia i ogórek
  • Isana szampon rumianek i szałwia - bardzo lubię produkty Isany, lecz ten nie wywarł na mnie zbyt dużego wrażenia. Jak dla mnie zwykły średniak. Plus za rewelacyjną cenę (ok.5-6 złotych) i dobrą wydajność.
  • Kolastyna brązujący balsam do ciała- dobrze nawilżał skórę i szybko się wchłaniał. Efektu brązującego nie zauważyłam
  • Oriflame Discover żel pod prysznic Miami Spirit - bardzo wydajny żel, dobrze się pienił. Świeży, kwiatowy zapach.
  • BingoSpa algowe serum do kąpieli z zieloną herbatą - piękny delikatny zapach, skóra po kąpieli była miękka i gładka. Jeden z moich ulubionych preparatów do kąpieli. Wydajny.
  • Oriflame odżywka do włosów z dziką różą i olejem lnianym - dedykowana włosom farbowanym. Dosyć rzadka konsystencja. Produkt o słodkim, przyjemnym zapachu utrzymywał efekt farbowania. Na pewno kupię ponownie.
  • Buna orzeźwiająca sól do kąpieli rozmaryn - prześliczny zapach, kąpiel w tej soli to czysta przyjemność. Skóra jest przyjemnie gładka. To mój nowy ulubieniec szczególnie na okres jesienno zimowy.


  • Bielenda ultraoczyszczający zabieg do cery mieszanej - zabieg składa sie z dwóch części, żadna nie podrażniła skóry. Peeling jest drobnoziarnisty, ale ma moc. Maska ma delikatny zapach i zasycha na skórze, jednak nie ma problemów ze zmywaniem. Po zabiegu skóra była gładka, rozjaśniona, wyglądała na wypoczętą.
  • Garnier krem BB Pure Active - to niestety bubel. Pisałam o nim tutaj: https://kamagbeauty.blogspot.com/2018/01/buble-12018.html
  • Lirene baza matująca zmniejszająca pory - bubel :( nie sprawdził się zupełnie - efekt z użyciem bazy czy bez był dosłownie taki sam, czyli żaden. Szkoda, spodziewałyśmy się więcej po tym produkcie.
  • Avon Gel Shine Top Coat - ulubiony top coat. Jedna warstwa pozwala utrzymać lakier około tygodnia.
  • Cettua płatki na nos - wersja z aktywnym węglem przypadła mi mniej do gustu niż poprzednia wersja (z plastrem na czoło). Średnio usuwa zanieczyszczenia, raczej nie kupię ponownie.
  • Nyx tusz do rzęs propel my eyes - następny bubel. Możecie przeczytać tutaj: https://kamagbeauty.blogspot.com/2018/01/buble-12018.html
  • Avon True tusz do rzęs - silikonowa, duża szczoteczka, nie skleja rzęs, pięknie je wydłuża. Bardzo dobry produkt, jak dla mnie zbyt mały efekt pogrubienia rzęs.
  • Tołpa Dermo Face sebio maska-peeling-żel 4w1 - używałam go jako peeling, świetnie się sprawdził. Skóra była oczyszczona i lekko zmatowiona. Na pewno kupię ponownie.
  • Bielenda Carbo Detox - jest moc! Świetnie usuwa zanieczyszczenia. Ma dosyć mocne działanie - nie polecam osobom o wrażliwej skórze.
  • Vichy Liftactive Serum - bardzo wydajny produkt. Jedna duża kropla wystarczy na dokładne pokrycie całej twarzy. Skóra była bardzo miękka i jędrna.
  • Panda's dream krem pod oczy w sztyfcie - krem idealny na lato, dobrze nawilżał i schładzał okolicę pod oczami, przez co oczy wyglądały na mniej zmęczone. Niestety nie nadawał się pod makijaż, ponieważ strasznie się rolował. Stosowany na noc sprawdził się bardzo dobrze.
  • Rimmel tusz do rzęs Extra Super Lash - Z jednaj strony tusz bardzo ładnie pogrubiał i podkręcał rzęsy, nie powodując sklajania, jednak bardzo się osypywał.
  • Joko tusz do rząs Express yourself - dobry tusz na co dzień, ładnie podkręcał rzęsy i się nie osypywał. Nie sklejał rzęs.
  • Krem pod oczy AA 30+ nawilżenie i elastyczność - bardzo dobry krem, bardzo wydajny. Nie podrażniał skóry pod oczami, dobrze nawilżał i lekko napinał.
  • Próbka Clinique Even Better - podkład - bardzo fajny podkład, próbka była dołączona do zestawu miniatur. Ładnie się utrzymał na skórze i dobrze się nim pracowało, niestety mam ciągle przed oczami to, że był za ciemny, przez co ciężko mi go szczerze ocenić ;)
  • Yonelle hydro-krem pod oczy - próbka. Genialny produkt, bardzo wydajny, wyraźnie nawilżał skórę pod oczami. Niestety dość drogi.
  • Ziaja kuracja ultranawilżająca mocznik 15% - próbka - krem idealny na zimę dla bardzo suchej skóry. Pozostawia śliską warstwę, więc nie polecam nakładać zbyt grubej warstwy.

Jak zwykle w podsumowaniu pytamy o Wasze zdanie na temat tych kosmetyków: zgadzacie się z naszymi opiniami czy macie zupełnie odmienne zdanie?
Czekamy na odpowiedzi w komentarzach! 
K&A

poniedziałek, 12 marca 2018

Pierwsze wrażenie Odżywka do włosów farbowanych G-Synergie

Witajcie! Zaczynamy nowy cykl postów. Będą to pierwsze wrażenia dotyczące różnych kosmetyków.

Na pierwszy ogień bierzemy odżywkę Hair Bio Therapy Keratin Color Protecting



Producent zapewnia:

Odżywka na długo zatrzymuje wilgoć, naprawia łuskę i podkreśla sprężystość włosów. Formuła jest bezpieczna dla włosów po zabiegach chemicznych i koloryzacji, nie zawiera parabenów, oleju mineralnego i fosforanów. Pozostawia włosy świeże i niezwykłe w dotyku


Moje obserwacje:
  • średnio gęsta, bardzo kremowa konsystencja
  • delikatny, miły zapach
  • jest wydajna
  • nie obciąża  (jak na razie) włosów
  • ułatwia rozczesywanie
  • włosy po wysuszeniu są miękkie i błyszczące 

Jeśli chodzi o ochronę koloru to zobaczymy w trakcie używania
Na tę chwilę jestem zadowolona i trochę nawet zaskoczona jej działaniem - ostatnio mam niezbyt dobre doświadczenia jeśli chodzi o odżywki do włosów.

Jeżeli kosmetyki się sprawdzą lub nie na pewno o tym z czasem napiszemy.
KK


wtorek, 6 marca 2018

Ulubieńcy lutego

Witajcie 😍
Przed Wami kilka kosmetycznych perełek, które odkryłam w zeszłym miesiącu i już wiem, że zostaną ze mną zdecydowanie na dłużej. Jeśli jesteście ciekawi co to za produkty, zapraszam dalej 😏




  • AA Wings - róż do policzków 03 RED - bardzo długo szukałam odpowiedniego produktu w kolorze brudnego różu lub ciepłego, zgaszonego i myślę że wreszcie znalazłam. Mimo, że nazwa jest nieco przewrotna, ma kolor właśnie zgaszonego koralu z delikatnymi złotymi drobinkami, których nie widać zbyt mocno na skórze. Ma dobrą pigmentację, łatwo nakłada się go na skórę, lekko się rozciera, nie robi plam. 
  • Kobo - bronzer 311 Nubian Desert - matowy produkt w chłodnym odcieniu. Konturowanie dzięki niemu stało się proste i łatwe. Nie robi plam, nie można nim zrobić sobie krzywdy. Świetnie podkreśla kontur twarzy, idealny dla jasnych karnacji. Używam go codziennie.
  • Revlon Photoready - baza pod makijaż - wyrównuje skórę, wygładza pory. Przedłuża trwałość makijażu. Najlepiej "zgrywa" się z podkładem Color Stay tej samej marki.
  • Golden Rose Longstay Precise Browliner - kredka do brwi (102) - idealny odcień dla ciemnych blondów, wchodzi w kolorystykę chłodnego, jasnego brązu. Dzięki szczoteczce można w kilku ruchach dokładnie przeczesać brwi, a dzięki wykręcanemu ołówkowi szybko narysować precyzyjny i oczekiwany kształt brwi.
  • Calvin Klein Down Town - perfumy o kwiatowo-drzewnym zapachu. Idealne na nadchodzącą wiosnę i przejściowy okres. Bardzo długo utrzymują się na skórze i mają piękny, delikatny zapach.
Co sądzicie o tych produktach?
Czekamy na Wasze opinie jak zwykle w komentarzach pod postem 😉
K&A 💕

poniedziałek, 26 lutego 2018

Denko 2/2018

Witajcie!
Przed Wami kolejny projekt denko - troszkę nam się tego nazbierało! Jeśli chcecie zobaczyć jakich produktów używałyśmy ostatnio, które zostaną z nami na dłużej, a za które zdecydowanie podziękujemy - czytajcie dalej 😊

  • Oriflame antyperspirant w kulce Activelle Invisible - bardzo dobry antyperspirant o bardzo delikatnym zapachu, świetnie sprawdzi się na skórze wrażliwej. Idealny do używania na co dzień.
  • Dove antyperdpirant w kulce Invisible Dry - jak dla mnie dezodorant do zadań specjalnych - sucha skóra przez cały dzień.
  • Pantene Pro-V mielarny szampon do włosów - bardzo wydajny produkt o delikatnym zapachu. Dobrze domywał włosy z nadmiaru sebum i kosmetyków do stylizacji. Sprawdzał się do codziennej stylizacji.
  • Nivea szampon do włosów Color Protect - przyzwoity szampon, dobrze domywał włosy. Jeśli chodzi o ochronę koloru to nieźle sobie radził
  • Joanna kąpiel solankowa o zapachu lasu - bardzo wydajny płyn do kąpieli o żywicznym zapachu. Jak dla mnie idealny w okresie zimowym.
  • Oriflame arbuzowo-aloesowy żel pod prysznic - ożywczy, energetyzujący zapach, bardzo wydajny żel. Dobrze się pienił. 
  • Bania Agafii rumiankowe mydło do rąk - o intensywnym, ziołowym zapachu. Niewielka ilość wystarczyła, aby dobrze się spieniło.


  • Oriflame Milk&Honey maska do włosów - cudowny, delikatny zapach. Włosy były bardzo miękkie, gładkie i sypkie.
  • Avon różano-miętowo-rumiankowy krem do twarzy - świetny produkt zwłaszcza w okresie letnim. Nawilża, szybko się wchłania i dzięki zawartości mięty - przyjemnie chłodzi skórę.
  • Ziaja zmniejszająca nadwrażliwość pasta do zębów - jedna z moich ulubionych past do zębów, rzeczywiście zmniejsza nadwrażliwość zębów.
  • Douglas pastylka do kąpieli Cotton Candy - szybko się rozpuszcza, dobrze się pieni i cudownie pachnie. Kolejne już opakowanie.
  • Perfecta kojąca woda micelarna - nie podrażnia, ma delikatny zapach, dobrze zmywa makijaż
  • Pantene Pro-V spray do włosów micelarne odżywianie i oczyszczanie - produkt o średnim działaniu i baaardzo nie wydajny.
  • Schauma szampon do włosów z mleczkiem z kwiatów passiflory - świetny szampon do codziennej pielęgnacji przetłuszczających się włosów. Dobrze domywa włosy, pozostawia je gładkie i świeże.
  • Avon Planet Spa odżywczy krem do stóp, rąk i łokci z masłem shea - bardzo treściwy i mocno natłuszczający krem o słodkim zapachu. Przy skórze normalnej zostawia tłustą warstwę, która wynika z nadmiaru kosmetyku. Raczej polecam dla skór suchych.
  • Bielenda Antybakteryjna emulsja oczyszczająca twarz, dekolt i plecy - bardzo wydajny i przyjemny produkt. Świetnie sprawdził się do zmywania makijażu, poprawił stan mojej skóry.
  • Oriflame krem do stóp z eukaliptusem i masłem shea - bardzo dobrze nawilżył skórę stóp, które były bardzo gładkie. Jedyny minus za zapach - lubię zapach eukaliptusa i masła shea, ale na pewno nie w połączeniu.
  • Nivea antyprerspirant dry-comfort plus - delikatny zapach, utrzymywał komfortową suchość skóry przez cały dzień.


  • Syoss kreratynowy lakier do włosów - niestety zawiodłam się na tym lakierze, bardzo słabo działał na moich włosach.Trzeba było użyć sporej ilości, żeby fryzura się trzymała, co powodowało bardzo szybkie przetłuszczanie włosów. Na pewno już go nie kupię
  • Syoss lakier do włosów volume lift - taki sam efekt jak powyżej
  • Herbal Care suchy szampon do włosów piwonia - szampon unosi włosy, dodaje im objętości, efekt utrzymuje się na włosach przez cały dzień. Nie bieli włosów, cudownie pachnie. Jeden z naszych ulubieńców.
  • Batiste suchy szampon do włosów - dobry produkt, lecz w porównaniu z szamponami Herbal Care lub CoLab wypada gorzej - bieli włosy, efekt nie jest tak długotrwały.
  • Ziaja Multimodeling krem redukcja rozstępów i regeneracja - bardzo dobry produkt w niskiej cenie. Pomógł wybielić i zminimalizować rozstępy. Na pewno do niego wrócę.
  • Celia aloesowy zmywacz do paznokci - bardzo dobry zmywacz
  • Yves Rocher Sebo Vegetal serum zwężające pory - produkt o świetnym zapachu, można go używać pod makijaż. Wygładzał skórę.
  • Ziaja półtłusty krem wygładzający na dzień i na noc - idealny na zimę, nie podrażnia skóry, bardzo dobry pod makijaż



  • Hean mineralny puder bambusowy - to mój zdecydowany ulubieniec, bardzo dobrze utrwalał makijaż, nigdy nie spowodował sciastkowania się podkładu. Na pewno wrócę do niego
  • Paese Sebum Control podkład matująco-kryjący - świetne krycie, bardzo fajne kolory. Niestety z efektem matu troszkę gorzej, nie trzymał mi się twarzy i lekko ciastkował. Lekko kapryśny podkład. Raczej nie kupię ponownie.
  • Yves Rocher korektor pod oczy - bardzo fajny produkt o dosyć dobrym kryciu. Niestety wchodził we wszystkie możliwe zmarszczki i załamania skóry, przez co podkreślał niedoskonałości.
  • Avon Luxe eyeliner w pędzelku - piękna czerń. Niestety produkt o grubym aplikatorze, ciężko było narysować cienką kreskę. Poza tym końcówka szybko zmieniła kształt, wygięła się i produkt trafił do kosza. Szkoda.
  • Loreal True Match korektor w sztyfcie - bardzo szybko wysechł i stracił swoje właściwości. Pod oczy za ciężki, próbowałam stosować jako baza pod cienie i jako tako sobie radził.
  • Mua korektor w płynie Cover and Conceal - świetne krycie, wyglądał bardzo naturalnie i lekko. Aż żal było się z nim rozstawać. Na pewno do niego wrócę.
  • Eveline eyeliner w pisaku - kupiłam pod wpływem wielu dobrych opinii w Internecie. Mnie jednak nie kupił. Średnio trwały, jak dla mnie zbyt gruby aplikator. 


Tutaj kilka próbek i jednorazowych maseczek. Na uwagę zasługują na pewno:
  • Fioletowy szampon Cameleo do włosów blond
  • Maseczki na każdy dzień tygodnia Lomi Lomi
  • AA MultiMaska

Które produkty znacie? Zgadzacie się z naszymi opiniami?
Czekamy na komentarze 😏
K&A


środa, 7 lutego 2018

Zakupowy Styczeń

Początek roku obfitował w spore zakupy. Poza rzeczami niezbędnymi pojawiło się oczywiście trochę spontanicznych, nieplanowanych zakupów. Oto one

A czy u Was przeważają rozsądne czy spontaniczne kosmetyczne zakupy? KK

poniedziałek, 29 stycznia 2018

Ulubieńcy stycznia

Witajcie w pierwszych ulubieńcach w nowy roku. Czy tylko mnie tak szybko minął ten miesiąc? Dlatego dziś w telegraficznym skrócie opowiem, co sprawdziło się u mnie w tym miesiącu.


1. Trio do konturowania Makeup Revolution - używam głownie ciemniejszej strony, ładnie się nakłada i nie tworzy plam
2. Matowa pomadka w płynie K lips w kolorze 3- bardzo ładny odcień, taki nudziak wpadający w brąz
3. Golden Rose Matte Lipstick Crayon w kolorze 08 - piękny kolor brudnego różu
4. Buna Odżywcza maseczka relaksująca - maseczkę pozostawia się na skórze na noc, co jest jej olbrzymim plusem. Nie podrażnia skóry i czyni ją gładką i elastyczną
5. Delikatne serum do twarzy Olives - serum przywiezione z wakacji w Bułgarii. Ma lekko wodnistą konsystencję, przez co jest wydajne. Gdy moja skóra jest mniej wymagająca stosuje tylko to serum. Kiedy ma większe potrzeby do serum dokładam jeszcze krem
6. Taft Spray przyspieszający suszenie i ułatwiający układanie włosów - byłam sceptycznie nastawiona do tego typu kosmetyków. W okresie zimowym ja strasznie nie lubię suszyć włosów, bo zajmuje mi to strasznie dużo czasu. Spray rzeczywiście przyspiesza suszenie włosów i powoduje, że są bardziej sprężyste i podatne na układanie
7. Pomadka peelingująca Sylveco - wszystkim na pewno dobrze znana. Przy stosowaniu pomadek matowych nieodzowna w mojej kosmetyczce
8. Olejek do kąpieli Rituals - okres grzewczy skutkuje u mnie bardzo przesuszoną skórą ciała. Olejek już w czasie kąpieli nawilża moją skórę i ma piękny, subtelny zapach, który utrzymuje się na skórze.

Oto kosmetyki, po które w sumie najczęściej sięgałam minionego miesiąca. Może sprawdziły się także u Was? Pozdrawiam K


piątek, 26 stycznia 2018

Buble 1/2018

Zapraszamy  na pierwszy w tym roku przegląd kosmetyków, które się u nas nie sprawdziły lub okazały się dużym zawodem.


  • Tusz do rzęs NYX Propel my eyes - Już od otwarcia tusz był bardzo suchy, przez co ciężko było nałożyć go na rzęsy, a efekt był marny pomimo kilku warstw. Nie wiem czy produkt był wcześniej otwierany czy taka po prostu jego natura. Miałam co do niego duże oczekiwania i bardzo się zawiodłam
  • Garnier BB cream w kolorze Medium - bardzo źle wyglądał na skórze, podkreślał pory, nie wtapiał się w skórę. Kolor okazał się o wiele za ciemny i w dodatku oksydował.
  • Pędzel do blendowania cieni Golden Rose - pędzelek ma bardzo fajny kształt, jednak włosie, z którego jest wykonany jest sztywne i bardzo kłuje w oczy, co powodowało u mnie notoryczne łzawienie.  
  • Maska w płachcie SkinUp - materiał, z którego wykonana była maseczka był bardzo słabo nasączony, przez co cały czas odklejał się od skóry. Maska miała dość nieprzyjemny, chemiczny zapach. Skóra nie była nawilżona, bo po prostu nie miało co na nią oddziaływać. Tak słabej maski w płachcie jeszcze nie miałam.
Tak prezentują się kosmetyki, które w ostatnich miesiącach mocno nas zawiodły. Znacie któryś z tych kosmetyków - może Wam się sprawdziły? K

piątek, 19 stycznia 2018

Denko 1/2018


Witajcie kochani!
Przed Wami pierwszy w tym roku projekt denko, gdzie po raz kolejny dzielimy się z Wami produktami, których ostatnio używałyśmy w ostatnim czasie.
Trochę się tego nazbierało, więc zapraszamy do lektury! 😁

 
  • Baza pod cienie Catrice - przy mojej tłustej powiece nie zdała rezultatu
  • Korektor L’OREAL Lumi - średnie krycie, nie przykrywał zupełnie cieni pod oczami, ale ładnie rozświetlał kącik oka. Minus za podkreślanie zmarszczek.
  • Lbiotica aktywne serum do rzęs na dzień - nie zauważyłam żadnej poprawy kondycji moich rzęs
  • Żel do brwi Catrice - żel jest w kolorze brązowym, dzięki czemu można używać go samodzielnie jako lekkie podkreślenie brwi
  • Tusz do rzęs Oriflame The One Eyes Wide Open - zdecydowany ulubieniec! Nie osypuje się, ładnie rozczesuje rzęsy, lekko je pogrubia i pięknie wydłuża. Świetnie utrzymuje się na rzęsach, nie wymaga nakładania kilku warstw.
  • Sephora korektor rozświetlający - korektor bardzo dobrze wyglądał , nie wchodził w zmarszczki, nie oksydował, nie ważył się z żadnym podkładem i kremem BB. Na pewno do niego wrócę.
  • Hean rozświetlający korektor pod oczy - dla mnie niestety za ciężki
  • Oriflame Giorgani Gold baza wygładzająca pod makijaż - skóra ładnie wygładzona i miękka. Produkt szybko się wchłaniał. Najlepiej sprawdzał mi się z podkładem z tej samej linii. Nie przedłużała trwałości makijażu, lecz jako baza wygładzająca sprawdzała się świetnie. 
  • Ingrid wygładzjąco – matująca baza pod makijaż - nie zapychała i wydłużała utrzymywanie się podkładu
  • Oriflame Giordani Gold ujędrniający podkład do twarzy - mimo, iż podkład był ujędrniający ładnie trzymał mat na skórze, dawał naturalny efekt. Skóra wyglądała bardzo zdrowo, podkład utrzymywał się na niej bez pudrowania przez kilka godzin. Na pewno wrócę do tego podkładu, z tym, że chętnie przetestuje inne jego wersje. 
  • Avon upiększający krem BB - kolor idealnie dopasowywał się do skóry, przez co twarz bardzo dobrze wyglądała. Nie ważył się na twarzy, nie wchodził w zmarszczki. Na pewno do niego wrócę
  • Catrice Multi Matt blush - bardzo ładny, matowy kosmetyk, idealny dla fanek brudnego różu na policzkach. Długo utrzymywał się na skórze. Jego minusem jest to, że po powstaniu "dziury" w paletce dwa najjaśniejsze kolory były za jasne, a najciemniejszy zbyt ciemny - ciężko się je ze sobą blendowało, nie wyglądało to najlepiej na skórze. Dlatego sporo kosmetyku się zmarnowało.
  • Ziaja balsam do ust masło kakaowe - przyzwoite masełko o bardzo ładnym zapachu
  • Rimmel Fix & Perfect baza pod makijaż - meh... Efekt na skórze taki sam przed użyciem bazy jak i po - czyli totalny bubel.


  • Herbal Care suchy szampon piwonia - jeden z naszych ulubieńców. Dobrze odświeża włosy, nie pozostawiając białej poświaty.
  • Syoss Lakier do włosów Volume Lift - niestety słabo utrzymywał fryzurę, trzeba było nałożyć sporą warstwę aby włosy utrzymywały sie, co powodowało bardzo szybkie ich przetłuszczanie się
  • Syoss lakier do włosów Fiber Flex - odczucia takie same jak powyżej
  • CO Lab suchy szampon - ostatnio nasz ulubiony kosmetyk tego typu. Bardzo dobrze odświeża włosy i naprawdę długo to odświeżenie utrzymuje. Nie pozostawia białej poświaty.
  • Taft lakier do włosów zwiększający objętość - dobry lakier o mocnym działaniu, nie skleja włosów i ich nie przetłuszcza
  • GlissKur Odżywka do włosów Million Gloss - włosy były bardzo miękkie i łatwo się rozczesywały. Plus za piękny zapach kosmetyków tej marki.
  • Vianek normalizująca odżywka do włosów - recenzja jest tutaj Buble
  • Avon PlanetSpa nawilżający olejek do włosów - bardzo wydajny produkt. Włosy były miękkie i świetnie nawilżone.
  • Oriflame olejek na gorąco z pszenicą i kokosem - świetny produkt do ekspresowego nawilżenia bardzo suchych i zniszczonych włosów. Sprawdzi się jako produkt do odżywienia zniszczonych końcówek.
  • Ziaja oczyszczanie liście manuka krem korygująco ściągający - świetnie sprawdzi się dla posiadaczek mieszanej/tłustej cery. Pozwala utrzymać odpowiedni poziom nawilżenia skóry, jednocześnie ogranicza wydzielanie nadmiernej ilości sebum. "Polubił się" z większością podkładów, nie miałam problemu by używać go jako bazy pod makijaż.
  • Avon krem do stóp imbir i biała herbata - dobrze zmiękcza i nawilża skórę, nie pozostawia tłustej warstwy
  • Avon PlanetSpa krem do rąk z minerałami z morza Martwego - szybko się wchłania, bardzo dobrze nawilża i ma piękny subtelny zapach
  • Avon PlanetSpa głęboko oczyszczający peeling do twarzy z minerałami z Morza Martwego - drobnoziarnisty peeling. Skóra była bardzo miękka, bez uczucia ściągnięcia czy suchości. Nie nazwałabym go jednak głęboko oczyszczającym - znam produkty, które są większymi "tarkami". Idealny dla osób, które nie potrzebują silnego oczyszczania porów.
  • Babydream krem pielęgnacyjny dla niemowląt i dzieci - kolejne opakowanie, które ratuje skórę - można go używać po goleniu czy depilacji lub na otarcia skóry.
  • Avon Clearskin maseczka głęboko oczyszczająca pory - czarna maska do twarzy, dosyć silny produkt. Nie spodobał mi się jego zapach i nie do końca oczyszczał pory. Dużo bardziej sprawdza mi się maska różana z Evree.
  • BINGOSPA maska do twarzy kompleks algowy - maska ma delikatny zapach, który nie jest drażniący. Sam kosmetyk bardzo przyjemnie się aplikuje, ponieważ jest w formie żelu. Nie powoduje podrażnień, skóra jest gładka i odżywiona. Na pewno jeszcze do niej wrócę
  • Avon ANEW Serum odmładzające - wydajne o delikatnym zapachu. Nie powoduje podrażnień, bardzo dobrze nawilża i odżywia skórę.
  • Ziaja krem ogórek do cery tłustej, normalnej i mieszanej - recenzja jest TUTAJ


  • Eveline głęboko oczyszczający płyn micelarny - dobrze zmywał makijaż, nie powodował podrażnień skóry
  • Bielenda odżywczy płyn dwufazowy do demakijażu oczu - dobry kosmetyk, jednak nie zawsze domywał makijaż oczu
  • Kewra water - stosowałam zarówno do zmywania makijażu jak i jako jeden z kroków porannej pielęgnacji. Z makijażem radziła sobie różnie, ale nie podrażniała skóry
  • Mincer Pharma dwufazowy płyn do demakijażu oczu świetlik magnolia - bardzo dobrze radził sobie nawet z mocnym makijażem oczy, nie podrażniał
  • Evree różany tonik do twarzy - zdecydowany ulubieniec, zwłaszcza dla fanek różanych produktów. Świetna opcja na upalne dni, od razu możemy odświeżyć twarz korzystając z atomizera. Oczyszcza i nawilża skórę, bez efektu ściągnięcia.
  • Avon woda różana - jedna z moich ulubionych, nie powodowała podrażnień - mam wrażenie, że wręcz koiła moją skórę. Dobrze radziła sobie ze zmywaniem makijażu
  • Allverne hipoalergiczny żel micelarny - bardzo przyjemny produkt, nie podrażniał skóry. Świetnie sprawdził się do zmywania makijażu. Radzi sobie z kryjącymi i ciężkimi podkładami.



MASECZKI i inne
Na plus:
  • SKIN79 Rice Bubble Cleansing Mask - recenzja jest TUTAJ
  • LOMI LOMI seria na każdy dzień tygodnia – kojąca i regenerująca
  • IT’S SKIN BAMBOO
  • Pastylki do kąpieli Douglas
  • Oriflame żelowa odświeżająca maseczka z ogórkiem
  • Life dwuetapowa maseczka rozjaśniająca i oczyszczająca
  • YOSKINE termooczyszczający zabieg wulkaniczny
  • PALMERS kuracja odżywcza do włosów z oliwą z oliwek
  • Oriflame NovAge krem na dzień i na noc
  • Bielenda maseczka peel off zielona herbata
  • Delia fioletowy szampon do włosów blond
  • Cettua węglowy plaster na nos
  • Yankee Candle wosk Biała herbata - przepiękny zapach, który nie jest przytłaczający
  • Green Pharmacy mydło w płynie Rumianek - piękny, delikatny zapach. Nie powoduje przesuszenia dłoni, bardzo wydajne
Bez szału:
  • Bioaqua maseczka w płachcie rozjaśniająca - nie widziałam żadnego rezultatu
  • Bielenda Detox regenerująca i nawilżająca – bardzo ciężko je zmyć kiedy zastygną na twarzy
  • Biowax regenerująca maseczka z bambusem i avokado
  • Ziaja olejek do kąpieli i pod prysznic
  • Beauty Formulas Regenerująca maska ze śluzem ślimaka – zabieg składał się z dwóch etapów z serum i maseczki w płachcie. Serum rewelacyjnie wygładziło skórę i przygotowało do nałożenia maseczki. Jednak maseczka w płachcie była źle wycięta, a materiał nie trzymał się na twarzy, przez co trzymałam na twarzy może z 10m minut
  • Eveline diamentowa maseczka odmładzająca – bardzo szczypała twarz, trzeba było zmyć po 5 minutach

A jakie są Wasze opinie o tych produktach? Zgadzacie się z naszym zestawieniem?
Jak zawsze czekamy na Wasze szczere opinie!
K&A

środa, 10 stycznia 2018

Ulubieńcy roku 2017 2/2

Zapraszamy na drugą część kosmetycznych ulubieńców minionego roku

ULUBIEŃCY ROKU 2017 BY K.

KATEGORIA PIELĘGNACJA:

  •  Yves Rocher pomadka pielęgnacyjna o zapachu czereśni - przede wszystkim rewelacyjnie pachnie, ale również dobrze nawilża usta nadając im lekki różowy kolor
  • AA krem pod oczy 30+ Energia młodości - krem o lekkiej konsystencji, dobrze nawilża okolice oczu, nie powodując podrażnień. Świetnie nadaje się pod makijaż
  • Ziaja krem wygładzający 25+ - jest to krem półtłusty idealny na okres jesienno zimowy, ponieważ ochrania skórę przed zimnem i wiatrem. Nie podrażnia skóry i nadaje się pod makijaż - twarz trzeba tylko troszkę mocniej przypudrować
  • Joanna Kąpiel solankowa o zapachu lasu - ma przepiękny zapach, dzięki czemu można połączyć kąpiel z aromaterapią. Nie powoduje podrażnień, nie wysusza skóry,tworzy lekką pianę.
  • Holika Holika żel aloesowy - jest genialny ze względu na swoją wielofunkcyjność. Uratował mi skórę po zbyt intensywnym opalaniu, jest świetny jako kojąca maseczka do twarzy, ale również na różne przebarwienia oraz podrażnienia skóry
  • Balsam do włosów Rose Vital of Bulgaria - przywieziony z wakacji okazał się świetnym kosmetykiem. Oprócz delikatnego różanego zapachu bardzo dobrze wygładza włosy, ułatwia ich rozczesywanie nie obciążając ich. Bardzo się cieszę, że kosmetyki tej firmy można kupić już w Polsce poprzez Internet na pewno kupię produkty z tej serii.
KATEGORIA MAKIJAŻ


  • Golden Rose róż 09 Soft Rose - piękny zgaszony róż w wersji matowej. Bardzo dobrze się nakłada i pięknie wygląda na twarzy - nie tworzy efektu matrioszki.
  • HEAN High Definition puder sypki transparentny - rewelacyjny puder, który bardzo dobrze współpracował z rożnymi podkładami, kremami BB oraz CC. Przedłużał trwałość makijażu opóźniając wyświecanie się skóry
  • Avon Mark spray utrwalający makijaż - produkt spełniający swe zadanie. Dyfuzor daje bardzo delikatną mgiełkę, dzięki czemu kosmetyk można łatwo zaaplikować
  • Inglot baza pod cienie - świetnie utrzymuje cienie przez długie godziny na mojej tłustej i opadającej powiece. Nie zdarzyło mi się, żeby po zaaplikowaniu tego kosmetyku jakiekolwiek cienie mi się zrolowały
  • Bell Chillout matowa pomadka w płynie nr  - idealny kolor na dzień i nie tylko (przy mocniejszym makijażu oka też świetnie się nadaje). Nie jest to kolor trwały w 100%, ale zjada się równomiernie i bardzo łatwo można go uzupełnić, po czym dalej wygląda bardzo dobrze
  • Avon Mark pomadka - piękny zgaszony róż, jest żywszy niż pomadka z Bell. Nie jest to pomadka trwała, jednak usta wyglądają w niej na pełne i zdrowe, ponieważ nie podkreśla suchych skórek. Jak tylko nadchodzi wiosna nie rozstaje się z tą pomadką
  • Goden Rose Matte Lipstick Crayon - pomadka w kredce to mój ulubiony patent. Jest poręczna i wszędzie się zmieści. Kolorów z tej serii mam już chyba kilkanaście i cały czas  bardzo je lubię. Przede wszystkim za świetną gamę kolorystyczną, łatwość w aplikacji i to jak ładnie wyglądają na ustach. Nie mogę wymienić tylko jednego czy dwóch kolorów, bo każdy posiadany przeze mnie ma w sobie coś:)
KATEGORIA ZAPACHY I AKCESORIA

  • Avon Rare PEALS - piękny, lekko pudrowy zapach dla mnie idealny na okres jesienno zimowy. Dobrze się utrzymuje na skórze
  • Yves Rocher woda toaletowa Naturelle - to mój ulubiony zapach z kolei kiedy jest już ciepło i słonecznie - jest rześki i przyjemny, długo utrzymuje się na skórze i ne jest męczący
  • Avon Mark top coat gel shine - świetnie przedłuża trwałość klasycznych lakierów i nadaje im dodatkowy połysk niczym tafla szkła
  • Zalotka do rzęs - tak jest akurat z Golden Rose. To jest moje wielkie odkrycie tego roku. Mam niestety krótkie i proste rzęsy. Do tej pory bazowałam tylko na podkręcających tuszach do rzęs jednak efekt nie do końca był jak chciałam. Przy użyciu zalotki moje rzęsy są pięknie podkręcone, co bardzo mi się podoba:)
  • Szczotka Tangle Teezer - to moje drugie odkrycie tego roku. Dokąd nie miałam rozjaśnionych włosów nie rozumiałam zachwytów nad tą szczotką. Teraz w pełni je rozumiem - łatwość rozczesywania włosów i mniej wyrwanych mówi samo za siebie

Czekamy na Wasze komentarze:)
K & A 

poniedziałek, 1 stycznia 2018

Ulubieńcy roku 2017 1/2

Witajcie!
Przed Wami zestawienie naszych ulubionych kosmetyków, których najchętniej i najczęściej używałyśmy w minionym roku.
Ponieważ każda z nas używa innych kosmetyków i ma różne typy cery, każda z nas przygotowała oddzielne zestawienie 💜
ULUBIEŃCY ROKU 2017 BY A.

KATEGORIA ZAPACH:



  • Eau de Lacoste Pour Elle Sparkling - bardzo intensywny, lecz niezbyt słodki owocowo-kwiatowy zapach. Jak dla mnie idealny na każdą porę roku. Bardzo długo utrzymuje się na skórze.
KATEGORIA MAKIJAŻ: 



  • Podkład Revlon Colorstay do cery tłustej i mieszanej - mój zdecydowany ulubieniec. Bardzo polubiłam nową formułę z pompką, o lżejszej niż poprzednia konsystencji. Dobrze przypudrowany utrzymuje się na skórze cały dzień, bez konieczności większych poprawek. Sprawdza się jako podkład ze średniej półki cenowej do zadań specjalnych.
  • Puder Ecocera - idealnie przedłuża trwałość makijażu, utrzymuje mat na skórze przez cały dzień. Ładnie wygląda na zdjęciach, nie bieli skóry.
  • Rozświetlacze Lovely Gold i Silver - moi zdecydowani ulubieńcy! Jako posiadaczka mieszanej cery nie mogłam przekonać się do zakupu tego typu kosmetyków, skoro moja skóra i tak szybko nabiera "blasku". Zdecydowałam się na te o bardzo dobrych recenzjach, z niskiej półki cenowej. I nie żałuję. Teraz nie wyobrażam sobie makijażu bez użycia tych rozświetlaczy. Tworzą lekką, gładką taflę, bardzo długo utrzymują się na skórze. Jedyny minus to opakowanie z zakrętką.
  • Pędzel do pudru Hakuro H55 - ma mocno zbite włosie, dzięki czemu dokładnie i równomiernie wtłacza puder w skórę. Cera jest naturalnie zmatowiona. Ma dużą powierzchnię, przez co można szybko nałożyć kosmetyk.
  • Pędzel-wachlarz do rozświetlacza Oriflame - ma miękkie, delikatne włosie. Świetnie się nim pracuje, gdyż przy jego użyciu można stworzyć gładką taflę.
  • Tusz do rzęs Twist Up The Volume - dzięki dwóm poziomom szczoteczki, można świetnie wytuszować rzęsy - wydłużając i pogrubiając je. Jest wodoodporny - utrzymuje się na rzęsach cały dzień, nie wymaga nakładania warstwami.
  • Eyeliner Wibo - wodoodporny produkt z cienkim pędzelkiem. Pozwala na narysowanie cienkiej i precyzyjnej kreski, która utrzymuje się na oku cały dzień.
  • Mascara do brwi Golden Rose - mała szczoteczka pozwala na precyzyjne nakładanie produktu i dokładne wyczesanie brwi.
  • Szminki NYX - mają bardzo "maślaną" konsystencję, nawilżają usta i dają naturalny efekt. Idealne na co dzień.
  • Szminki Golden Rose - zdecydowanie preferuję matowe wersje szminek, lecz nie tylko. Lubię je za to, że długo utrzymują się na ustach i mają szeroką gamę kolorystyczną.
KATEGORIA PIELĘGNACJA:


  • Olejek do ciała BioOil - pozwala na skuteczną walkę z rozstępami, niwelując ich granice. Stosowany regularnie przez dłuższy czas, daje naprawdę dobre efekty.
  • Masło do ciała Oriflame Swidish Spa - szybko się wchłania, bardzo dobrze nawilża skórę i pozostawia ją naprawdę miękką.
  • Maseczka Origins DrinkUp Intensive - często nakładam ją zamiast kremu na noc. Intensywnie nawilża skórę twarzy.
  • Maseczka oczyszczająca Avon Planet Spa - dokładnie oczyszcza skórę, bez efektu ściągnięcia.
  • Ziaja Oczyszczanie Liście Manuka - drobnoziarnisty peeling do twarzy, pozwala dokładnie usunąć zanieczyszczenia i nadmiar sebum.
  • Baby Dream - krem na odparzenia dla dzieci, dostępny w Rossmanie - ratuje suchą skórę, świetnie sprawdza się jako łagodzący balsam po depilacji.
  • Szczotka do włosów Tangle Teezer - wersja z rączką ma dużo dłuższe ząbki, dzięki czemuy bardzo łatwo rozczesać długie włosy.
  • Płyn micelarny Resibo - wygodnie opakowanie z atomizerem, nawilża cerę i pomaga w walce z rozszerzonymi porami.

KATEGORIA WŁOSY:



  • Odżywki do włosów Aussie - cenię je za niepowtarzalny zapach i efekt nawilżenia. Włosy są miękkie i łatwe w rozczesaniu. Nie zawiodła mnie żadna z nich.
  • Satynowe serum wygładzające Ziaja - wygładza włosy, nie pozostawiając tłustej warstwy. Sprawdza się nakładany na suche i mokre włosy.

Czekamy na Wasze komentarze 💙💚💛💜
K & A

Natu Care - z troską, naturalnie

  Nasze ciało z powodu przemian w życiu bardzo szybko się zmienia. Dlatego konieczne jest, by nadążać za tempem zmian i dbać o potrzeby swoj...