czwartek, 14 marca 2019

Krotka recenzja Avon Maska do twarzy w płachcie

Maski w płachcie bardzo lubię. Im robi się cieplej tym chętniej po nie sięgam. Jakiś czas temu Avon wprowadził do swej oferty właśnie takie maski. Na tapecie maska PlanetSpa  Haevenly Hydration


Producent obiecuje:

  • skuteczne nawilżenie i zastrzyk energii
  • oliwa z oliwek wspomaga odżywienie skóry i przyspiesza regenerację
  • uzupełnienie niedoborów lipidowych 
  • poprawa elastyczności i jędrności
Moje obserwacje
  • płachta jest dobrze nawilżona płynem o lekkim zapachu
  • maska nie podrażnia skóry
  • po użyciu skóra jest gładka a zaczerwienienia ukojone
Ogromnym minusem tej maski jest płachta  jest źle skrojona i za gruba. Żeby ją założyć musiałam ją w kilku miejscach dociąć, a i tak dobrze nie przylegała. Grubość płachty powodowała,że maseczka cały czas się odklejała i nie trzymałam jej zalecanych 15 minut

Ostatecznie do maski już nie wrócę 

Miałyście maski w płachcie od Avon? Jak wasze wrażenia?

piątek, 1 marca 2019

Ulubieńcy lutego 2019

Witajcie!
Luty był dla mnie miesiącem szczególnej pielęgnacji i "wykańczania" konkretnych kosmetyków, stąd "katowałam" poszczególne zestawy. Moim celem jest zdenkowanie kilku kosmetyków kolorowych oraz treściwszych kremów przed wiosną.
Na tej podstawie stworzyłam zestaw najczęściej używanych przeze mnie kosmetyków, które sprawdziły mi się w tym miesiącu.

Kosmetyki kolorowe:
  • Lovely Peach Desire - bardzo dobra pigmentacja, cienie dobrze się blendują. Idealna do dziennych i wieczorowych makijaży. Opinia o palecie znajduje się w ulubieńcach października.
  • Essence Matt Touch Blush - matowy róż do policzków, pasuje do wielu karnacji. Przy blednowaniu trzeba dobrze strząsnąć nadmiar z pędzla, gdyż jest mocno napigmentowany.
  • Mabelline Super Stay Matte Ink - klasyk ostatniego roku, matowa pomadka, która utrzymuje się na ustach mimo tłustych posiłków.
  • Max Factor Lasting Performace - mgiełka utrwalająca makijaż - rozpyla się bardzo delikatną mgiełką, nie ma chemicznego zapachu. Utrwala makijaż, matuje skórę bez efektu maski, nie rozwadnia podkładu.
  • Wibo Eyebrow Pomade - kolor soft brown świetnie podkreśla wyrazistość makijażu, nie stwarza efektu przerysowanych brwi. Świetnie się nakłada i jest bardzo wydajna.
  • Golden Rode Make-up Primer Mattifying & Pore Minimising - przedłuża trwałość makijażu, zakrywa rozszerzone pory i daje efekt zmatowionej, ale nie przesuszonej skóry.
  • Maybelline Master Chrome - rozświetlacz dający efekt delikatnej tafli w kolorze różowego złota. Dodaje klasy dziennym jak i wieczorowym makijażom.
  • Wibo gąbeczka do makijażu - najlepsza, drogeryjna gąbeczka. Nie wchłania podkładu i dobrze się nią blenduje. Świetnie się czyści.


Pielęgnacja:
  • Natural Me Hydrolat z gorzkiej pomarańczy - tonizuje skórę, szybko się wchłania, ma właściwości przeciwzapalne. Zapobiega przetłuszczaniu się skóry i włosów. Przy regularnym stosowaniu zmniejsza widoczność porów.
  • Ziaja Cupuacu brązujący krem odżywczy SPF 10 ochrona niska na dzień - nawilża i chroni skórę, wyrównuje koloryt. Świetnie sprawdza się pod makijaż.
  • Evree Sugar Lips peeling cukrowy do ust poziomka - piękny, owocowy zapach. Nawilża usta i usuwa suche skórki. Wspiera pielęgnację zimą oraz świetnie przygotowuje usta na matowe pomadki.
  • Bioliq intensywne serum regenerujące - wodne serum, świetnie przygotowuje cerę pod makijaż. Dzięki lekkiej formule nadaje się do nakładania również pod krem.
  • Oriflame Eco Beauty rozświetlająco-wygładzający krem pod oczy - dobrze nawilża skórę pod oczami i niweluje widoczność cieni. Używam na noc, gdyż jest dla mnie zbyt ciężki pod makijaż.


A jakie są Wasze opinie na temat tych kosmetyków?
Czekamy na komentarze 💕
K&A

sobota, 23 lutego 2019

Ulubieńcy jednej marki - Wibo

Cześć!
W ciągu ostatnich miesięcy widać ogromny rozwój marki dostępnej w każdej drogerii Rossmann, którą jest Wibo.
Przyciąga przede wszystkim produktami wysokiej jakości w designerskich opakowaniach, które są bardzo nowoczesne i dopasowane do różnych typów cery. Dodatkowo kosmetyki są łatwo dostępne i mają przystępne ceny.
Chcemy Wam pokazać kilka naszych perełek, które świetnie się sprawdziły w ostatnich miesiącach i możemy je szczerze polecić:


  • Paleta Cieni Rhytm of Freedom - samodzielna paleta matowych i kilku błyszczących cieni w odcieniach brązu. Świetnie się blendują, można nimi stworzyć dzienne jak i mocniejsze makijaże.
  • Peeling do ust Aromate Suger Lip Peeling - cukrowy peeling do ust, który usuwa suche skórki i pozostawia nawilżone i gładkie wargi.
  • Gąbeczka do podkładu Pro Beauty Sponge - bardzo miękka formuła, która nie wchłania podkładów i świetnie je blenduje. Sprawdza się także przy nakładaniu pudru.
  • Puder supki Photo Ready - rewelacyny puder, którego recenzję możecie przeczytać tutaj.
  • Tusz do rzęs Extravaganza - tusz z silikonową szczoteczką o krótkich ząbkach, nie osypuje się. Ma bardzo eleganckie opakowanie. Nie skleja rzęs, lekko je unosi u nasady.
  • Korektor Cushion - kosmetyk w tubce zakończony gąbeczką. Ładnie kryje cienie i niedoskonałości, dobrze się blenduje. Ten w kolorze ivory wchodzi w żółte tony.
  • Pomada do brwi Eyebrow Pomade - ładnie podkreśla kolor brwi, produkt utrzymuje się cały dzień.
  • Primer pod makijaż i pomadkę Unicorn Tears - pięknie pachnie i nawilża skórę. Mimo różnych opinii - nie zapchał mi cery, a ładnie wyrównał koloryt i rozświetlił ją.
  • Rozświetlacz w płynie Chrome Drops - mocny efekt rozświetlenia. Świetnie sprawdza się do rozświelenia kości policzkowych, ale także można go stosować na innych partiach ciała samodzielnie oraz z balsamem.
Do pełnego makijażu brakuje nam podkładu, bronzera, różu i szminki. Czy macie jakieś perełki wśród kosmetyków tej marki?
Czekamy na Wasze komentarze 😃
K & A 💕

sobota, 16 lutego 2019

Denko 2/2019

Cześć!
Kolejne denko w tym roku i kilka słów o kosmetykach do pielęgnacji, których ostatnio używałyśmy:


  • Ziaja liście zielonej oliwki tonik z witaminą C - dobrze nawilża, odświeża i regeneruje skórę. Bardzo przyjemny, świeży zapach.
  • Isana olejek pod prysznic - kolejne opakowanie olejku, który używam do mycia gąbek i pędzli. Dobrze domywa najbardziej kryjące podkłady.
  • Natura Queen hydrolat gorzka pomarańcza - najtrudniej przyzwyczaić się do gorzkiego, ciężkiego zapachu. Poza tym przyjemnie nawilżał twarz, minimalizował rozszerzone pory oraz tonizował cerę.
  • Bielenda Hialuronowa mgiełka wykańczająca makijaż - mgiełka dobrze się u mnie sprawdziła, jednak pod koniec zepsuł się rozpylacz i nie mogłam wykorzystać mgiełki do końca.
  • Nivea Invisible 48 h - antyperspirant zapewnia dobrą ochronę i zgodnie z zapewnieniem Producenta nie brudzi ubrań, ma delikatny zapach, który nie jest drażniący.
  • Marion płyn do demakijażu z olejkiem arganowym - dobrze oczyszczał wodoodporny makijaż, nie podrażniał oczu i nie zostawiał tłustego filmu.
  • G-synergie żel aloesowy - dość dobry w swym działaniu, jednak lepszy składem jest żel z Holika Holika.
  • Gracja pomadka ochronna oliwka - jedna z moich ulubionych pomadek, dobrze odżywiała i nawilżała usta.



  • The Rose balsam do stóp - koił i nawilżał stopy, minimalizował także efekt opuchlizny i zmęczonych nóg.
  • Ziaja antyperspirant w kremie sensitive - zgodnie z nazwa miał delikatne działanie, pod koniec charakterystyczny zapach zaczął mnie drażnić.
  • Delia płyn dwufazowy Dermo System - dobrze zmywał makijaż oczu i ust, nie podrażniał oczu, niestety dwufazowość dość szybko się wytraciła.
  • Oriflame Milk&Honey scrub do rąk - produkt o przepięknym zapachu, świetnie niwelował suche skórki i pielęgnował dłonie.
  • Alterra nawilżająca odżywka do włosów - mój zdecydowany ulubieniec - świetny skład, niska cena i świetne efekty - włosy były bardzo nawilżone i gładkie, łatwo się je rozczesywało.
  • Dalan d'Olive odżywka ochrona koloru - odżywka świetnie się sprawdziła kiedy miałam rozjaśnione włosy, widoczne było wygładzenie włosów, ich odżywienie i oczywiście ochrona koloru.
  • Bielenda regulujący krem zielona herbata - krem z założenia na noc, ale mi zdecydowanie sprawdził się na dzień pod makijaż. Nawilżał skórę i regulował wydzielanie sebum.
  • Oriflame Sweedish Spa Face Scrub - przygotowany z myślą o cerze tłustej/mieszanej. U mnie niestety się nie sprawdził, szybko zmienił zapach przez co 'bałam się' go używać.
  • Gąbka do makijażu Blend It - kolejna gąbeczka z tej marki, bardzo miękka i dobrze się nią blenduje podkład. Na pewno kupię ponownie.

Czy znacie któryś z tych kosmetyków? Jakie są Wasze opinie? 
Czekamy na komentarze 💕 
K&A

poniedziałek, 28 stycznia 2019

BeGlossy New Beginning

Z lekkim opóźnieniem chciałybyśmy pokazać co znalazło się w styczniowym pudełku BeGlossy z przewodnim hasłem New Beginning. Pierwsze miłe zaskoczenie to iście zimowa szata graficzna pudełka





A w środku znalazły się takie oto kosmetyki:


  • Nivea  1-minutowa maska oczyszczająca Urban Detox
  • Bielenda przeciwzmarszczkowy krem do twarzy
  • Pantene Pro-V 3-minutowa odżywka hair superfood
  • Tołpa Dermo Face płyn micelarny w chusteczce
  • Tołpa Dermo Face tonik-serum 2w1 - miniatura
  • Nature Box balsam do ciała awokado - miniatura
Żadnego z powyższych kosmetyków jeszcze nie miałyśmy i dzięki BeGlossy znów mamy okazję przetestować nowości. Odżywka Pantene Pro-V już jest w użyciu i zapowiada się bardzo dobrze.
Jaka jest Wasza opinia odnośnie zawartości tego pudełka? 

piątek, 18 stycznia 2019

Kosmetyczne wyprzedaże

Styczeń to jak wiadomo miesiąc wyprzedaży także w sferze kosmetyków. Na wyprzedaż w Sephora się nie załapałałyśmy, ale skorzystałysmy z wyprzedaży pudełek BeGlossy. Zamówiłyśmy dwie edycje - Filozofia piękna oraz Flamingo Beach ze zniżką 40%. Dodatkowym plusem było to, że wiedziałyśmy co jest w pudełkach. Co znalazło się w pudełkach?

Pudełko Filozofia piękna prezentowało się po otwarciu tak:

 A w środku znalazłyśmy następujące kosmetyki:

1. Biały Jeleń Koncentrat pod oczy - intensywne odżywienie 
2. Bioderma - Żel do mycia twarzy
3. Biooleo - Olej z awokado i zielonej herbaty
4. Golden Rose - Matte Crayon Lipstick
5. Clochee - Detoksykująca maska z białą glinką
6. Nature Box - Szampon z olejem z awokado - Miniaturka

Pudełko Flamingo Beach prezentowało się tak:

W środku czekały na nas takie kosmetyki:


1. Nivea  - Suchy szampon
2. Aube - Koncentrat odżywczy na dzień
3. Molluscco - Maseczka ze śluzem ślimaka
4. Miyo - Balsam koloryzujący o zapachu melona
5. Uriage - Krem do skóry wrażliwej SPF50 - próbka
6. Clinique - próbka kremu

Zdecydowana większość kosmetyków to dla nas nowości, które z chęcią wypróbujemy. Jedynie olejek z awokado powędrował do mojej mamy.
A jak u Was dałyście się skusić wyprzedażom?
Pozdrawiam K

czwartek, 10 stycznia 2019

Krótka recenzja - maseczki do twarzy Flor de Mayo

Ostatnio miałyśmy okazję przetestować maseczki hiszpańskiej firmy Flor de Mayo



Na pierwszy ogień idzie maseczka Zielona - Detoksykująca. Producent zapewnia:
  • usuwa zanieczyszczenia ze skóry
  • ekstrakt z zielonej herbaty reguluje wydzielanie łoju ze skóry
  • maseczkę trzeba trzymać na skórze 20 minut 

 Moje obserwacje:
  • maseczka jest wydajna - starczyła na 3 użycia
  • ma lekki zapach, ale nie jest drażniący ani nieprzyjemny
  • nie podrażnia skóry
  • po zmyciu skóra jest gładziutka i efekt ten odczuwałam jeszcze następnego dnia
  • widać efekt oczyszczenia
  • jest mocno zastygająca dlatego trochę ciężko się zmywa

Druga maseczka Brązowa - Oczyszczająca. Producent zapewnia:
  • zawiera białą glinkę i oczyszczający ekstrakt szałwii
  • reguluje wydzielanie łoju ze skóry
  • ma działanie anty - age
  • maseczkę trzeba trzymać na skórze 10 minut
Moje obserwacje:
  • jest mniej wydajna - starczyła na dwa użycia
  • ma lekki zapach, ale nie drażniący
  • łatwo rozprowadza się na skórze
  • nie podrażnia skóry
  • po zmyciu skóra jest gładka, ale maseczka nie ma tak silnego działania jak zielona - dlatego będzie lepsza dla osób, które mają wrażliwą cerę
  • łatwo się zmywa
Podsumowując: obie maseczki są według mnie godne polecenia. Jeżeli oczekujecie mocnego oczyszczenia skóry to zdecydowanie polecam zieloną, dla osób o skórze wrażliwej i nie oczekujących aż tak mocnego oczyszczenia polecam brązową.

Spotkałyście się z kosmetykami tej marki? Dla nas było to typowe pierwsze wrażenie i okazało się pozytywne.

poniedziałek, 7 stycznia 2019

Denko 1/2019

Witajcie! Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!
Pierwsze denko w tym roku, jednak kosmetyki, które się tu znalazły zakończyły swoją karierę jeszcze w zeszłym roku. O jakich kosmetykach mowa? Zapraszamy


  • Bania Agafii jałowcowy balsam przeciw wypadaniu włosów - kosmetyk dość dobry, ładnie rozczesywały się po jego użyciu włosy, nie obciążał ani nie powodował przetłuszczenia, nie podrażniał skóry
  • Yves Rocher oczyszczający szampon z wyciągiem z pokrzywy - jeden z moich ulubionych szamponów, do których często wracam. Bardzo dobrze oczyszcza włosy i skórę głowy, zmniejsza przetłuszczanie włosów - daje mi dodatkowy dzień bez mycia głowy. Jest naprawdę wydajny.
  • Suchy szampon Pantene Pro-V - nie zrobił na nas wrażenia, taki przeciętniak - plus za to, że nie bielił włosów
  • Taft lakier do włosów Power Hold - lakiery do włosów tej marki to nasza pozycja obowiązkowa, nie skleja włosów, nie obciąża ich, dobrze utrzymuje fryzurę
  • Rituals Ritual of Sakura pianka pod prysznic - ma przepiękny, delikatny zapach, jest bardzo wydajna, nie podrażnia i nie wysusza skóry. Jak wykończymy tony kosmetyków do kąpieli na pewno do niej wrócę.
  • Cztery Pory Roku korygujący zmywacz do paznokci - bardzo dobrze oczyszczał skórki maźnięte lakierem, jednak dość szybko się skończył. Plus za wymienne końcówki.


  • Schauma szampon odświeżający z ekstraktem 7 ziół - niestety nie polubiłam się z tym szamponem. Okazał się zbyt ciężki dla moich włosów, zbyt szybko się przetłuszczały i nie wyglądały na świeże. Nie sprawdził się także do mycia pędzli.
  • Yves Rocher szampon ułatwiający rozczesywanie - świetnie się pienił i dzięki swojej konsystencji rzeczywiście ułatwiał rozczesywanie włosów. Niestety okazał się zbyt ciężki dla przetłuszczających się włosów.
  • Isana odżywka połysk koloru blond - dobrze nawilża przesuszone rozjaśnianiem włosy oraz tonuje żółty odcień. Na pewno kupię ponownie.
  • Dermika peeling Hydro-krystaliczny - bardzo drobnoziarnisty produkt o delikatnym zapachu. Świetnie złuszczał naskórek.
  • Mixa dwufazowy płyn do demakijażu - tutaj opinie są podzielone. Jedna z nas była zadowolona z działania, natomiast drugiej zupełnie nie pasował - oczy piekły i łzawiły po jego użyciu
  • Oriflame Sweedish Spa masło do ciała - mój zdecydowany ulubieniec - bardzo szybko się wchłania i świetnie nawilża i regeneruje skórę.


  • Makeup Revolution Pro Fix Utrwalacz do makijażu - średnio mi się sprawdził - przedłużał trwałość makijażu, ale nie jego matowość. Dodatkowo miał bardzo chemiczny i nieprzyjemny zapach. 
  • Bourjouis 123 Perfect CC Cream - produkt o średnim kryciu, które można budować. Idealny na wiosnę/lato. Daje efekt matu o naturalnym wyglądzie, fajnie sprawdzi się na co dzień.
  • Eveline Art Scenic Kryjący Podkład Ivory - przy pierwszym podejściu sprawdził mi się bardzo dobrze, ma większe krycie, nie wchodził w zmarszczki, nie podkreślał porów, dobrze utrzymywał się na twarzy. Przy drugim podejściu parę miesięcy później już tak dobrze sobie nie radził szybko się wyświecał, zbierał się w zmarszczkach. Mam mieszane uczucia, ale najpewniej już do niego nie wrócę.
  • Oriflame Podkład Giordani Gold Light Ivory - długo utrzymuje efekt matu, świetnie kryje i nie tworzy efektu maski. Jedynym minusem jest opakowanie z pipetą. Na pewno kupię go ponownie.
  • Vis Plantis serum wyciszające - jako serum dla mnie miało dość słabe działanie, dla mnie był to bardziej krem. Nie zapychał, nie podrażniał skóry. Lekko nawilżał.
  • Origins Retexturizing mask with Rose Clay - świetna maseczka, nawilżała skórę i odbudowywała naskórek, dzięki drobinkom złuszczającym usuwała także zanieczyszczenia.
  • Eveline 8w1 Multifunkcyjne serum na niedoskonałości - produkt zawierający kwasy. Nie zauważyłam żadnych efektów mimo dość regularnego stosowania. Po zakończeniu sezonu jesienno-zimowego w zeszłym roku czekał do kolejnego. Mimo aktualnej daty ważności produkt zmienił zapach i konsystencję, przez co bałam się go używać w tym roku.
  • Clinique Anti Blemish Solution
  • Perfecta Booster wyrównanie kolorytu Fenomen C - bardzo przyjemny produkt o lekkiej konsystencji, szybko się wchłania. Nawilżał i odżywiał skórę, wyrównanie kolorytu było zauważalne. Świetnie nadawał się jako serum pod makijaż.
  • Golden Rose podkład HD - mój miał odcień Cool Sand - jasny kolor o żółto-beżowych tonach. Bardzo dobre krycie, które można budować świetne wygładzenie i efekt photoshopa bez efektu maski. Długo trzymał mat. Świetnie sprawdzi się na mieszanej i tłustej cerze.
  • Venus żel do higieny intymnej Aloes - opakowanie zabrane w podróż, żel bardzo wydajny nie podrażniał skóry
  • Furterer Absolute Keratine - mimo małej próbki szampon bardzo wydajny, dobrze się pienił. Włosy były łatwe do rozczesania.
  • Oriflame The One Korektor - niezbyt mi się sprawdził, gdyż ciężko się go rozprowadzało i miał średnie krycie.
  • Golden Rose Ice Chic 58 - ładny kolor, dobre krycie. Z top coat'em dobrze utrzymywał się na paznokciach

Maseczki


Maseczki warte zainteresowania:
  • Dax Cosmetics Serum C-Forte zastrzyk energii
Tak wyglądają zużyte kosmetyki ostatnich tygodni. Plan na Nowy Rok to między innymi zużywanie kolorówki - co jest chyba najtrudniejsze.  A jakie są Wasze postanowienia odnośnie kosmetyków?

środa, 2 stycznia 2019

Ulubieńcy grudnia 2018

Cześć kochani!
Koniec roku to także koniec kolejnego miesiąca 😉
Zanim podsumujemy cały rok 2018, czas najpierw na podumowanie grudnia i pokazanie Wam kilku kosmetyków, po które w tym miesiącu sięgałam najczęściej.
Jeśli jesteście ciekawi - zapraszam do lektury!


  • Wibo Photo Ready - recenzję tego pudru znajdziecie TU. W skrócie - świetnie matuje i wygładza skórę.
  • Makeup Revolution Conceal and Define Concealer - korektor, który świetnie zakrywa cienie pod oczami i niedoskonałości. Łatwo się rozprowadza i naturalnie wtapia w skórę.
  • Wibo Volume Drama - tusz, który świetnie wydłuża i pogrubia rzęsy. Ładnie je rozdziela i podkreśla, bez sztucznego i przesadzonego efektu.
  • Max Factor All Day Flawless - podkład 3w1 (baza, podkład,korektor). Ma średnie krycie, które można podbudować do mocnego. Świetnie trzyma mat (który nie jest suchy) oraz ładnie wygląda na skórze. Dobrze sprawdza się z mgiełką Lasting Performance, o której mogliście przeczytać w ulubieńcach października.
  • Lancome La Vie Est Belle - słodki owocowo-kwiatowy zapach, który świetnie sprawdzi się na co dzień, ale też na większe wyjścia. Jest bardzo wydajny oraz utrzymuje się przez cały dzień na skórze.
A czy któryś z tych kosmetyków sprawdził się też u Was? Czekamy na odpowiedzi w komentarzach.
K&A  💕

piątek, 28 grudnia 2018

Pudełko BeGlossy edycja grudniowa

W zeszłym tygodniu dotarło do nas ostatnie pudełko z zamówionego pakietu. Edycja grudniowa Magic Moments zawierała tylko pełnowymiarowe produkty
Po otwarciu pudełko prezentowało się tak:

A w środku znalazły się następujące kosmetyki:
  1. Krem CC Selfie Project
  2. Krem do rąk ALOESOVE
  3. Mini rękawiczka do poprawek Delete Makeup
  4. Sól do kąpieli Wyciszenie i peeling Harmonia Tołpa Spa Detox
  5. Woda perfumowana Poison Garden Medicine
  6. Eyeliner w płynie Dazzle Liner Nabla
  7. Jako prezent otrzymałyśmy płyn micelarny Rosadia
Nie zdziwi chyba nikogo, że jesteśmy w bardzo zadowolone z zawartości pudełka. Zamierzamy zamówić kolejne. Już niedługo pojawią się pierwsze wrażenia odnośnie tych kosmetyków. A jak Wam podobają się kosmetyki z tego pudełka? K

niedziela, 16 grudnia 2018

Deknko makijażowe

Cześć!
Uzbierało nam się kilka pustych opakowań po kosmetykach, więc czas na kolejny projekt denko 😏
W tym poście przeczytacie głównie o "wykończonych" przez nas produktach do makijażu.


  • Oriflame tusz do rzęs The One Volume Blast - kolejny genialny tusz marki Oriflame. Sprawdziły mi się wszystkie wersje, choć najlepsza moim zdaniem jest podstawowa. Mimo wszystko polecam. Nie osypuje się, ładnie rozdziela i podkreśla rzęsy. Na pewno kupię ponownie.
  • Golden Rose maskara do brwi kolor 03 - ładnie rozczesuje i podkreśla brwi już za jednym pociągnięciem. Na pewno kupię ponownie.
  • Golden Rose Longstay Liquid Matte Lipstick 04 - niestety ten odcień i ta wersja nie sprawdziła mi się. Bardzo wchodziła w wgłębienia w ustach i brzydko zastygała czy z bazą czy bez. Z opinii wiem, że niektóre kolory tak właśnie reagują. Ogólnie ta seria nie przypadła mi do gustu, zdecydowanie wolę wersję Soft Matte.
  •  L'oreal Paradise Extatic tusz do rzęs - na początku świetnie rozczesywał i podkreślał rzęsy. Po krótkim czasie zgęstniał i stał się "glutkiem". Nie jest wart takich pieniędzy.
  •  Golden Rose lakier do paznokci kolor 142,227 - kolory bardzo ładne, ale niestety słabo utrzymywały się na paznokciach nawet po użyciu top coat'u
  •  Indigo Protein Base - genialna baza - paznokcie są mocne, nie łamią się i są dobrze odżywione. Zamówiłam kolejne opakowanie, na pewno zostanie ze mną na dłużej
  •  Sephora lakier do paznokci L47 - bardzo fajna konsystencja, długo utrzymywał się na paznokciach. Dodatkowo miał niespotykany kolor.
  •  Avon Care balsam do ust z wit e i jaśminem - nie polubiłam się z tym balsamem, działanie  znikome, dziwny smak i uczucie na ustach po jego nałożeniu
  •  OXYGEN Intelligent Skin Therapy - aktywne serum dotleniające do twarzy. Skóra była bardzo miękka, a przebarwienia lekko rozjaśnione. Jedynym minusem jest bardzo mała pojemność.
  •  Bourjois Healthymix 52 Vanilla - dobrze, że to była próbka, bo podkład zupełnie mi się nie sprawdził. Źle wyglądał na skórze, wchodził w pory i zmarszczki na czole.
  •  Gąbeczka do makijażu BlendIt - w kolorze szarym nie sprawdziła mi się. Robiła smugi i "zjadała" dużo podkładu. Inne kolory jak najbardziej - ta już na pierwszy rzut oka miała inną fakturę.
  • Bell Hypoallergenic korektor - bardzo dobry kosmetyk o średnim kryciu, nie wchodził w zmarszczki pod oczami, dobrze współpracował z pudrami i podkładami. Na pewno jeszcze do niego wrócę
A jakie są Wasze doświadczenia z tymi produktami?
Piszcie w komentarzach 😄
K&A 💕

Krotka recenzja Avon Maska do twarzy w płachcie

Maski w płachcie bardzo lubię. Im robi się cieplej tym chętniej po nie sięgam. Jakiś czas temu Avon wprowadził do swej oferty właśnie takie ...