poniedziałek, 5 czerwca 2017

Ulubieńcy maja 2017

Witajcie!
Przedstawiam Wam ulubieńców maja. Wszystkie produkty są dla mnie nowościami, w większości pochodzą z majowych zakupów. Są to głównie kosmetyki związane z pielęgnacją twarzy, gdyż zmieniam ostatnio sposób dbania o cerę. Staram się bardziej ją chronić przed promieniowaniem słonecznym oraz uczę się, że cerę mieszaną i tłustą również trzeba nawilżać 😊
Przy okazji walczę też z rozszerzonymi porami, ale to temat na oddzielnego posta.
Mimo iż produkty testuję dosyć krótko, myślę, że są przełomem w mojej pielęgnacji i na pewno zostaną ze mną na dłużej.




  • Golden Rose Prime & Prep Lipstics Base - baza pod szminkę z witaminą E. Można ją stosować jako samodzielny produkt, ale mi - ogromnej fance matowych pomadek - świetnie się sprawdza. Przedłuża trwałość szminki i niweluje uczucie przesuszenia ust. Wygląda jak zwykły balsam do ust, ale kryje w sobie coś niezwykłego. Koszt ok. 14 złotych.
  • Puder ryżowy z Ecocery - skusiłam się wieloma pozytywnymi opiniami w Internecie. Opakowanie 15 g kosztuje ok 20 złotych, więc stwierdziłam, że warto spróbować. Nie wybiela twarzy, przedłuża mat do kilku godzin. Jest to dla mnie bardzo ważne, zwłaszcza w strefie T, która bardzo szybko zaczyna wydzielać sebum.
  • Różany olejek z Evree do cery mieszanej. Coraz bardziej zakochuję się w produktach Evree! Ten olejek jest idealny. Upolowany na promocji 2+2 na pielęgnację w Rossmanie. Kosztuje ok 40 złotych, ale jest bardzo wydajny. Kilka kropel wystarczy na pokrycie całej twarzy, jest dosyć gęsty. Nawilża skórę, lecz nie pozostawia jej tłustej, szybko się wchłania. Stosuję je na noc, choć według producenta może być również stosowany jako baza pod makijaż.
  • Iwostin Purritin - aktywny krem eliminujący niedoskonałości dla skóry tłustej, skłonnej do zmian trądzikowych. Nie wiem czy to efekt placebo, czy pierwszy efekt lepszej pielęgnacji, ale rzeczywiście mam mniej niedoskonałości na twarzy. Krem idealnie nadaje się pod makijaż - jedynie nie bardzo lubi się z Revlonem Colorstay - i ma działanie matujące, lecz nawilża również skórę. Lekka formuła, szybko się wchłania, bardzo wydajny. Kupiony w SuperPharm w promocji z fluidem tej samej marki za ok. 28 złotych.
  • Iwostin Solecrin Purritin 50+ SPF - krem ochronny dla cery tłustej. Idealny na duże upały i wystawienie cery na słońce. Matuje cerę na cały dzień, nie "ciastkuje" podkładu, i świetnie chroni cerę. Po dwóch dniach spędzonych na słońcu i wietrze nie wyglądam jak świnka 😂. Koszt ok. 30 złotych, również w SuperPharm.
  • Szczotka Tangle Teezer w wersji z rączką - kupiona na MintiShop za ok. 40 złotych. Tangle w wersji bez rączki mam od 3 lat, nie zamieniłabym go na żaden inny. Potrzebowałam jednak egzemplarza do torebki, a do rozczesania mokrych włosów przydałby mi się z rączką. Skusiłam się na tańszy zamiennik, jednak szybko złożyłam zamówienie na tę wersję. Ma sztywne, długie ząbki - dłuższe niż tradycyjna szczotka, które nie niszczą włosów, nie ciągną ich ani nie plączą. Sprawdza się świetnie, uważam ją za udany zakup.
Czy któryś z tych produktów jest również Waszym ulubieńcem?
Czekamy na komentarze!
Miłego poniedziałku 😉

piątek, 2 czerwca 2017

Zakupowy maj

Oto mix produktów kosmetycznych zakupionych przez nas w maju. W sumie myślałam, że było tego więcej, jednak w dalszym ciągu jesteśmy nastawione na zużywanie rozpoczętych już opakowań i nie robimy tak wiele zakupów. Jednak małe szaleństwa się zdarzają:)


 Pozdrawiam Wszystkich KK

środa, 24 maja 2017

Denko 2

Cały czas pozostajemy w klimacie zużytych kosmetyków. Oto następne dwie partie tak zwanych pustaków:

1. Odżywka do włosów Loreal Elseve Nutri Gloss dodająca blasku - włosy były miękkie w dotyku, ale efektu blasku 'wow' jakoś nie zauważyłam. Mało wydajna przy moich długich włosach, ale ogólnie oceniam ją pozytywnie.
2. Odżywka do włosów w spray'u GlissKur - dzięki atomizerowi bardzo szybko i dokładnie się rozprowadza, wygładza włosy i umożliwia bezproblemowe ich rozczesanie. Te odżywki mamy zawsze pod ręką.
3. Suchy szampon - to nasze odkrycie, przede wszystkim nie pozostawia tak masakrycznych białych śladów, widocznie dodaje włosom świeżości i objętości na kilka ładnych godzin. To nasz nowy ulubieniec w tej dziedzinie
4. Mydło do rąk Yope o zapachu werbeny - gęsta konsystencja powoduje, że mydło jest wydajne. Zapach jest przyjemny i z czasem się nie nudzi ani nie drażni. Nie wysusza skóry dłoni
5. Krem do twarzy Avon - delikatny o lekkiej formule, dobrze nawilża skórę, jest świetny pod makijaż. ma delikatny zapach, który nie jest drażniący.
6. Dezodorant w kulce Dove - na pewno do niego wrócę! Kupiony w drogerii internetowej Kosmetyki z Ameryki, nie spotkałam go nigdzie stacjonarnie. Bardzo przyjemny zapach, dawał uczucie świeżości przez cały dzień, na pewno zamówię go ponownie! Działa jak bloker, a kosztuje naprawdę grosze. Mój HIT ostatnich tygodni :)
7. Pasta do zębów Ecodenta - wersja cynamonowa - do najtańszych nie należy (tubka to koszt 20 złotych), lecz na pewno sięgnę po nią ponownie. Idealna alternatywa dla osób znużonych miętowymi pastami. Zauważyłam lekki efekt wybielenia zębów, świetnie usuwa osad z zębów. Jedyny minus dla fanek cynamonu - za mało cynamonu w cynamonie ;-)
8. Pasta do zębów Bania Agafii - fajnie oczyszcza zęby, rzeczywiście wspomaga ochronę dziąseł. Idealna dla 'wrażliwców'.
9. Złuszczający zabieg do stóp LBiotica - jeden z naszych ulubionych zabiegów tego typu, działa z odpowiednią siłą, nie podrażnia skóry. Stopy stają się delikatne i mięciutkie. Na pewno jeszcze go kupimy
10. Tusz do rzęs Maybelline - pomimo silikonowej szczoteczki, za którą nie przepadam stał się moim ulubieńcem. Bardzo ładnie wydłuża i podkręca rzęsy, nie skleja ich i się nie osypuje.
11. Maska do twarzy w płachcie Bioaqua miodowa - materiał, z którego jest wykonana nasączony jest dużą ilością płynu. Materiał bardzo dobrze przylega do twarzy, przez co można z nałożoną maseczką spokojnie chodzić. Nie podrażnia skóry, dobrze nawilża.
12. Hydrożelowe płatki pod oczy z ekstraktem z czerwonego wina Efektima - płatki bardzo dobrze przylegają do skóry, nie powoduje podrażnień. Obszar pod oczami jest nawilżony i wygładzony
13. Jajeczko do nakładania podkładu - zamówione z Aliexpress. Dobrze nakładało się nim podkład, lecz dosyć szybko się zużyło ;-)
14. Olejek ryżowy BingoSpa - dosyć dobrze nawilżył skórki wokół paznokci oraz zniszczone końcówki. Specjalnych efektów brak.
15. Zmywacz do paznokci Donegal - dobrze zmywa paznokcie, ale bez rewelacji
16. Hydrożelowe płatki pod oczy Marion - te okazały się kompletnym bublem. Płatki prawie w ogóle  nie są nasączone, przez co nie chcą się trzymać skóry. Dla mnie jest bezsensowne nakładanie suchych płatków pod oczy.
17. Maseczka do twarzy Magia olejków Soraya - HIT! Maseczka, którą zostawia się do wchłonięcia na twarzy. Przyjemny zapach, dobrze nawilżyła moją tłustą cerę, bardzo szybko się wchłonęła, bez tłustej warstwy. Na pewno do niej wrócę.
16. Próbka Everee - WOW! Dostałam go jako gratis do zakupów w Hebe, użyłam go po depilacji. Ukoił nogi, świetnie je nawilżył, zostawił bardzo gładkie. Bardzo wydajny, saszetka starczyła na posmarowanie całych nóg. Gdy skończę balsamy które mam, chętnie po niego sięgnę (Evree ostatnio coraz bardziej wkrada się na nasze półki, więcej w ulunbieńcach maja :-)
17. Eyeliner Sephora - bardzo precyzyjny eyeliner. Dzięki miejscu na palec szybko i łatwo można narysować kreskę. Na pewno kupię ponownie.

Czy macie tu swoich ulubieńców? Co okazało się dla Was hitem, a co bublem?
Mamy nadzieję, że podzielicie się z Nami swoimi odczuciami w komentarzach :)
Do zobaczenia już niebawem :)

środa, 17 maja 2017

Denko 1

Zapraszam na pierwsze denko. Będzie kilka części ponieważ robiłyśmy miejsce dla nowych kosmetyków, dlatego skupiłyśmy się na zużyciu już rozpoczętych opakowań. Będzie kilka kosmetyków, do których na pewno będziemy wracać, ale nie obyło się bez bubli.


1. Almay Eye Makeup Remover Pads - czyli płatki do demakijażu oczu. Totalny BUBEL - płatki były słabo nasączone, nawet te znajdujące się w środku  i nie robiły praktycznie nic. Mam wrażenie, że gdybym namoczyła wacik zwykłą wodą to uzyskałabym taki sam, a może i lepszy rezultat
2. Balsam do włosów Organic Shop Jojoba i orchidea - na początku sprawdzał się dobrze jednak pod koniec opakowania strasznie obciążał włosy. Pewnie do niego już nie wrócę
3. Szampon do włosów Nivea zapobiegający przetłuszczaniu włosów - Bardzo dobrze spełniał swoją funkcję
4. Żel pod prysznic Ives Rocher Magnolia - Przepiękny delikatny zapach, żel o gęstej konsystencji, dobrze się pienił. Opakowanie dość małe, ale kosmetyk wydajny
5. Suchy szampon Herbal Care Pokrzywa - Jeden z moich ulubionych suchych szamponów. Nie pozostawia takiej strasznie białej poświaty jak Batiste i dobrze spełnia swoją funkcje
6. Płyn do demakijażu Ziaja Liście zielonej oliwki - Był ok, nie podrażniał oczu, ale szybko się skończył
7. Płyn do demakijażu oczu Avon Extra Lasting - Bardzo małe opakowanie, dość dobrze zmywał makijaż. Wielkość idealna żeby zabrać ze sobą w podróż, ale do codziennego stosowania się nie opłaca

To na razie wszystko. Następne części już niebawem. A czy Wy miałyście któryś z tych kosmetyków? Jak się Wam sprawdziły? Pozdrawiamy K&A

środa, 3 maja 2017

Ulubieńcy kwietnia

Witajcie na naszym blogu!😊
Niektórzy znają nas być może z Instagrama jako kamag_beauty. Nie sądziłyśmy, że w tak szybkim tempie znajdziemy tak szerokie grono odbiorców z różnych krajów. Obserwuje nas coraz więcej osób, ale nasze posty oglądają, "serduszkują" i komentują również stali bywalcy.
Z uwagi na to, że liczba obserwatorów zbliża się do okrągłego tysiąca (choć liczymy, że to dopiero tak naprawdę początek! ) postanowiłyśmy rozwinąć skrzydła - stąd powstał pomysł założenia bloga.
Planujemy umieszczać tu recenzje, projekty denko, buble, ulubieńców miesiąca/roku, nowości, sposoby na urodę - czyli to co na Instagramie lecz z większym przytupem 😆
Tu będziemy mogły opisać szerzej dane produkty, dodawać więcej zdjęć i naszych opinii. Czekamy również na sugestie z Waszej strony o czym chciałybyście przeczytać na naszym blogu.
Przed Wami ulubieńcy kwietnia:



1. Tusz do rzęs Maybelline lash sensational - bardzo ładnie wydłuża i pogrubia rzęsy nie zostawiając grudek, rozczesuje je i się nie osypuje. Na początku przeszkadzała mi trochę silikonowa szczoteczka, ale jak nauczyłam się z nią pracować tusz stał się moim ulubieńcem
2. Pomadka MUA kolor Shade 3 - piękny, wyrazisty kolor. Nie jest to szminka trwała, ale i tak długo utrzymuje się na ustach. Ma przyjemną alsamitną konsystencję
3. Gel Shine Lasting Finish Top coat Avon Mark - łatwo się nakłada, szybko schnie, rzeczywiście przedłuża trwałość lakierów i nie pęka - czego chcieć więcej
4. Lakier do paznokci Lovely Stay Beautiful - łatwo się nakłada, można budować ilość dokładając kolejne warstwy, bardzo ładnie się prezentuje na poznokciach
5. Hydrożelowe płatki pod oczy Efektima - dobrze nasączone, bez problemu utrzymują się na miejscu i ładnie odświeżają skórę po oczami
6. Cukrowy peeling do ciała Tutti Frutti brzoskwinia i mango - dobry gruboziarnisty peeling o genialnym zapachu, po użyciu nie zostawia na skórze nieprzyjemnej tłustej powłoki
7. Korektor Sephora kolor Clair Light- lekka konsystencja korektora pozwala równomiernie go nałożyć, nie wchodzi w zmarszczki i utrzymuje się cały dzień. Ma średnie krycie, co mi w zupełności wystarcza
8. Pomadka ochronna Gracja - robi co ma robić nawilża i odżywia usta

Czy używałyście któregoś z tych produktów - jak się Wam sprawdziły?
Jako, że mamy obecnie na celu zużywanie kosmetyków, które mamy pozaczynane w następnych postach pojawi się kilkuczęściowy projekt denko. Zapraszamy i Pozdrawiamy

Natu Care - z troską, naturalnie

  Nasze ciało z powodu przemian w życiu bardzo szybko się zmienia. Dlatego konieczne jest, by nadążać za tempem zmian i dbać o potrzeby swoj...