czwartek, 10 stycznia 2019

Krótka recenzja - maseczki do twarzy Flor de Mayo

Ostatnio miałyśmy okazję przetestować maseczki hiszpańskiej firmy Flor de Mayo



Na pierwszy ogień idzie maseczka Zielona - Detoksykująca. Producent zapewnia:
  • usuwa zanieczyszczenia ze skóry
  • ekstrakt z zielonej herbaty reguluje wydzielanie łoju ze skóry
  • maseczkę trzeba trzymać na skórze 20 minut 

 Moje obserwacje:
  • maseczka jest wydajna - starczyła na 3 użycia
  • ma lekki zapach, ale nie jest drażniący ani nieprzyjemny
  • nie podrażnia skóry
  • po zmyciu skóra jest gładziutka i efekt ten odczuwałam jeszcze następnego dnia
  • widać efekt oczyszczenia
  • jest mocno zastygająca dlatego trochę ciężko się zmywa

Druga maseczka Brązowa - Oczyszczająca. Producent zapewnia:
  • zawiera białą glinkę i oczyszczający ekstrakt szałwii
  • reguluje wydzielanie łoju ze skóry
  • ma działanie anty - age
  • maseczkę trzeba trzymać na skórze 10 minut
Moje obserwacje:
  • jest mniej wydajna - starczyła na dwa użycia
  • ma lekki zapach, ale nie drażniący
  • łatwo rozprowadza się na skórze
  • nie podrażnia skóry
  • po zmyciu skóra jest gładka, ale maseczka nie ma tak silnego działania jak zielona - dlatego będzie lepsza dla osób, które mają wrażliwą cerę
  • łatwo się zmywa
Podsumowując: obie maseczki są według mnie godne polecenia. Jeżeli oczekujecie mocnego oczyszczenia skóry to zdecydowanie polecam zieloną, dla osób o skórze wrażliwej i nie oczekujących aż tak mocnego oczyszczenia polecam brązową.

Spotkałyście się z kosmetykami tej marki? Dla nas było to typowe pierwsze wrażenie i okazało się pozytywne.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Krotka recenzja Avon Maska do twarzy w płachcie

Maski w płachcie bardzo lubię. Im robi się cieplej tym chętniej po nie sięgam. Jakiś czas temu Avon wprowadził do swej oferty właśnie takie ...