wtorek, 16 lutego 2021

Pierwsze denko w 2021

 Czas zmierzyć się w końcu ze zużytymi kosmetykami, bo znów zaczynam być w tej kwestii niekonsekwentna. Dlatego też dzisiejsze denko jest zbiorcze, pojawia się tutaj kosmetyki, które z jakiś powodów nie załapały się na poprzednie podsumowania.


  • Vichy Mineral 89 serum - pełną recenzję znajdziecie tutaj
  • Yves Rocher Hydra Vege płyn micelarny - łagodny dla skóry, dobrze domywał zanieczyszczenia, nie pozostawiał uczucia ściągniętej skóry
  • Golden Rose lakier do paznokci 115 - pięknie wyglądał na paznokciach, trzeba jedynie uważać, żeby nie nałożyć zbyt grubej warstwy, bo może zacząć odpadać kawałkami z paznokcia
  • Home & You wosk Tropical Holidays - piękny, lekki i świeży zapach, długo utrzymywał się w pomieszczeniu, wydajny
  • Bieleneda zmywacz do paznokci - dobrze zmywał lakiery różnego typu
  • Bielenda Professional Supreme Lab przeciwzmarszczkowy krem na noc - szybko się wchłania pozostawiając skórę nawilżoną i napiętą, nie podrażnia skóry 
  • Ziaja krem pod oczy Kuracja dermatologiczna z wit C - skóra była nawilżona, ładnie napięta, dobrze się wchłaniał, przez co nadawał się pod makijaż


  • Catrice HD Liquid Coverage kolor 020 - dobrze się nakładał nie robiąc plam ani się nie ważąc, jest trwały i odporny na ścieranie, u mnie nie zapychał skóry
  • AA Wings of Colour puder do twarzy kolor 90 - dobrze spisywał się na co dzień, kiedy potrzebowałam tylko zmatowienia i lekkiego koloru, nie ze wszystkimi podkładami dobrze współpracował
  • Avon Perceive - lekki, świeży zapach idealny na wiosnę
  • Avon True Euphoric maskara - mam mieszane uczucia co do tego tuszu, ponieważ na początku i końcu używania niezbyt go lubiłam, ale trochę po otwarciu zaczął się spisywać nad wyraz dobrze, ładnie pogrubiał i wydłużał rzęsy
  • AA Wings of Colour utrwalacz do makijażu - średni poziom utrwalenia, duży plus za rozpylanie delikatnej mgiełki
  • Catrice Camuflage kolor 020 - niezastąpiony przy korekcji niedoskonałości, dobrze wtapia się w podkład, choć trzeba uważać z ilością
  • Golden Rose Ice Chic kolor 30 - piękny kolor, jednak lakiery z tej serii nie utrzymują się długo na moich paznokciach
  • Avon Mark Top Coat - jedyny i niezastąpiony top coat u mnie

  • Farmona Nivelazione bezzapachowa emulsja do higieny intymnej - wydajna, nie podrażniała skóry
  • Ziaja tonik ogórek odświeżenia i nawilżenie cera tłusta i mieszana - skóra była nawilżona i świeża, nie podrażniał ani nie powodował uczucia ściągnięcia na skórze
  • Nivea Dry comfort antyperspirant w kulce - dobrze utrzymywał świeżość skóry, nie podrażniał, nie brudził ubrań
  • Avon Naturals mgiełka do ciała kokos i karambola - piękny świeży zapach, idealny na lato, mgiełka nie wysusza ani nie podrażnia skóry
  • Bielenda Botanic Spa maseczka nawilżająca, olejek z pestek malin - ma delikatny zapach, łatwo się nakładała i spłukiwała, dla mnie była bardziej oczyszczająca niż nawilżająca
  • Nivea MicellAir profesjonalny płyn do demakijażu oczu - jak dla mnie średniak, z cieniami radził sobie nawet dobrze, ale z tuszem do rzęs już niekoniecznie
  • Barnangen balsam do ciała - treściwy w konsystencji, bardzo dobrze się wchłaniał, skóra była wyraźnie nawilżona i odżywiona


Na plus:

  • Manufaktura piękna Malinowa pralina
  • Ziaja wygładzająca maseczka
Większość kosmetyków się u mnie sprawdziła chociaż nie obyło się bez średniaków. Jestem na etapie zużywania zapasów kosmetyków do pielęgnacji, dlatego to właśnie pielęgnacji będzie w denkach najwięcej. 

Mieliście do czynienia z kosmetykami, które opisałam wyżej? A jak tam Wasze zużycia, bogate czy wręcz przeciwnie ? 

Pozdrawiamy
K&A

środa, 3 lutego 2021

Ulubieńcy stycznia

 Nadszedł czas na pierwszych ulubieńców w tym roku. Większość miesiąca spędziłam w domu dlatego ulubieńcy są bardzo oszczędni.


  • Petitfee Kolagenowe płatki pod oczy  - świetnie sprawdzają się przy opuchnięciach i zmęczonych oczach dając ulgę i odpowiednia dawkę nawilżenia. Mają odpowiedni kształt, dzięki czemu dobrze przylegają do skóry. 

  • Avon Unlimited tusz do rzęs - silikonowa, wygięta szczoteczka pozwala dobrze wyczesać rzęsy, nie brudząc przy tym powieki. Mascara dobrze podkręca, wydłuża i rozdziela rzęsy. efekt pogrubienia na średnim poziomie.

  • W7 Shade & Swap - gąbka do czyszczenia pędzli pozwala na szybkie usuniecie cienia z pędzla i ponowne wykorzystanie w wykonywanym makijażu - oczywiście jest to narzędzie podręczne, nie zastąpi odpowiedniego mycia ;)

  • Biotaniqe Serum naprawcze - ma konsystencję półpłynnego żelu, który łatwo się nakłada. Serum nie podrażnia i nie zapycha skóry, ma delikatny zapach. Moja skóra bardzo szybko to serum wchłania, jest nawilżona i wygładzona.
Tyle w temacie skrótowych ulubieńców jak widać zdecydowanie przeważa pielęgnacja. A jak jest u Was? Team pielęgnacja czy makijaż?

Pozdrawiamy
K&A

środa, 20 stycznia 2021

Projekt zero cz2

 W dzisiejszym poście kolejne podejście do Projektu zero. Pomimo, że poprzednie podejście wypadło gorzej niż się spodziewałam to się nie zniechęcam. Tym razem projekt wydłużam do 5 miesięcy czyli do czerwca kiedy to zrobię podsumowanie i zdecyduję czy będę go kontynuować do końca roku. 

Kosmetyki, które wybrałam częściowo przeszły z poprzedniego projektu, ale mamy także kilka nowości. Jeżeli uda mi się zużyć któryś z kosmetyków wprowadzę kolejny. 


I kilka zbliżeń:



Mam nadziejże, że tym razem pójdzie mi o wiele lepiej, a to na pewno mnie zmotywuje do dalszego używania i zużywania moich kosmetyków.

Trzymajcie kciuki

Pozdrawiam K

wtorek, 12 stycznia 2021

TOP 5 roku 2020 by A

 Cześć!

    Czas na krótkie podsumowanie minionego roku. Ponieważ nie obfitował on w większe wyjścia czy wakacyjne wyjazdy, a część makijażu i tak lądowała wtarta w maseczkę – wybrałam najlepszą moim zdaniem piątkę, po którą sięgałam najchętniej. 

    W 2020 skupiłam się głównie na stosowaniu pielęgnacji i minimalizowaniu kosmetycznych zapasów. Moim celem na 2021 jest uszczuplenie kolorówki – której jak się okazuje nie potrzebuję aż tak dużo – a znalezienie odpowiednio dobranych kosmetyków do twarzy, ciała oraz włosów.




  1. Pretti Lip Sleeping Mask – nawilżająco-odżywcza maseczka do ust na noc – nowość w mojej kosmetyczce, ale na pewno zostanie ze mną na dłużej. Jest to dość lepki balsam o konsystencji miodu. Dogłębnie nawilża i pielęgnuje usta. Stają się miękkie i wygładzone. Dostępna w Hebe.

  2. Loreal Infallible Magic Loose Powder - pojawił się w ulubieńcach listopada, jest to mój ulubiony kosmetyk do wykończenia makijażu, przebił ulubiony dotąd puder z ecocery.

  3. Elf Oil Free SPF 15 Sunscreen Flawless Finish - więcej przeczytacie o nim tutaj. Świetny podkład na co dzień, który nie zapycha cery. Cera wygląda na zdrową i lekko rozświetloną, bez efektu wyświecenia.

  4. Bielenda Professional Specjalistyczny krem normalizująco-nawilżający z bakuchiolem - bezkonkurencyjnie najlepszy produkt z całej serii. Szybko się wchłania, nawilża skórę. Świetnie nadaje się pod makijaż. Recenzja ulubieńca dostępna tu, więcej o całej serii przeczytacie tutaj.

  5. Anwen Eco Hair Brush - na dobre rozstałam się z Tangle Teezerem na rzecz tej genialnej szczotki, która świetnie sprawdza się do rozczesywania włosów oraz wcierania wcierek połączonych z masażem. Moja opinia pojawiła się kilka tygodni temu tutaj.


Co Wam sprawdziło się najlepiej? Jakie są Wasze kosmetyczne cele na ten rok?

Podzielcie się swoimi odkryciami i planami w komentarzach.

Pozdrawiamy

K&A


piątek, 8 stycznia 2021

Ulubieńcy roku 2020 by K

 Czas na podsumowanie ulubieńców kosmetycznych minionego roku. Niestety rok ten nie sprzyjał makijażom i kosmetykom do tego przeznaczonym, dlatego postanowiłam nie dzielić ulubieńców na część pielęgnacyjną i makijażową. Kosmetyki, które pojawiły się w miesięcznych ulubieńcach nadal bardzo lubię, a niektóre z pewnością kupię ponownie. 


  • Pierre Rene gąbka do makijażu - bardzo miękka, nie absorbuje dużo podkładu lub korektora, szybko się czyści, nakładanie podkładu to przyjemność - szybko, bez plam i smug

  • W7 gąbka czyszcząca do pędzli - to moje odkrycie tego roku, bardzo przydatne narzędzie zwłaszcza przy wykonywaniu kolorowego makijażu, szybko można usunąć cień z pędzla bez użycia wody.

  • Avon, Essence czyścik do skórek - niezastąpione narzędzie przy wykonywaniu manicure klasycznymi lakierami, dzięki precyzyjnej końcówce łatwo i szybko można usunąć lakier z powierzchni skórek

  • Makeup Revolution Pro rozświetlacz we współpracy z Natalią Siwiec - połączenie dwóch kolorów delikatnego różu i złota powoduje, że roświetlacz zyskuje bardzo ciekawy kolor, który pięknie wygląda na skórze dając taflę rozświetlenia i pasuje do większości makijaży

  • Paese Puff Cloud puder pod oczy - bardzo drobno zmielony, ładnie wygładza i odpowiednio  matuje okolice po oczami, utrzymując w ryzach korektor. Dobrze współpracuje z każdym korektorem, z którym go aplikowałam, nie bieli, jest niesamowicie wydajny.

  • Max Factor Miracle Prep baza pod cienie - przy mojej tłustej i opadającej powiece baza utrzymuje cienie w nienaruszonym stanie przez cały dzień, kolory utrzymują nasycenie, nic się nie roluje, wygodnie się aplikuje i jest bardzo wydajna

  • BingoSpa sole do kąpieli - nie mam tutaj jednego ulubieńca, ponieważ stosuję i bardzo lubię różne wersje zapachowe, sól bardzo dobrze rozpuszcza się w wodzie, nie podrażnia skóry ani jej nie wysusza. Sole maja ładne, ale nie duszące zapachy, które w czasie kąpieli wypełniają łazienkę. Idealne do zrobienia domowego SPA

  • Yves Rocher olejek do ciała Argan i Róża - bardzo treściwy o pięknym zapachu, który utrzymuje się na skórze, nie powoduje podrażnień wręcz przeciwnie skóra jest gładka, odżywiona i nawilżona.
Tak się prezentują skondensowaniu ulubieńcy zeszłego roku. Znacie te kosmetyki? A jakie perełki Wy odkryłyście w 2020 roku? Dajcie znać w komentarzach
Pozdrawiamy K&A

sobota, 2 stycznia 2021

Projekt zero Finał

 Czas na podsumowanie projektu zero, który miał mnie zmobilizować do zużywania kosmetyków kolorowych. Ze względu na sytuację i obowiązek noszenia maseczek projekt stał się swoistym wyzwaniem, a cele nie do końca zostały osiągnięte. Jednak cieszę się, że skupiłam większą uwagę na tych kosmetykach pomimo, że nie udało mi się ich zużyć lub dotknąć denka. Poniżej kilka ogólnych zdjęć dokumentujących postępy.

Tak wyglądał zestaw kosmetyków na początku


I kilka miesięcznych aktualizacji:





Na chwilę obecną kosmetyki wyglądają tak:



Zaszły tutaj dwie zmiany - musiałam wyrzucić olejek z Avon, ponieważ pojawiła się pleśń oraz pomadkę z Lovely, bo zaczęła brzydko pachnieć. Na szczęście pomadki z Lovely zostało może na miesiąc używania. Udało mi się także ostatnim rzutem zużyć pomadkę z Avon
I jeszcze zestawienie zużycia kilku kosmetyków



Tak jak napisałam na początku cieszę się, że poświęciłam tym kosmetykom większą uwagę i rzeczywiście wyglądają na używane. Część z tych kosmetyków przejdzie do nowego projektu zero jak np podkład i puder. 
Jak oceniacie moje postępy? Napiszcie w komentarzu
Pozdrawiam K


piątek, 18 grudnia 2020

Buble podejście kolejne

 Bardzo byśmy chciały żeby wszystkie kosmetyki, które testujemy się nam sprawdzały. Niestety tak dobrze nie ma i dlatego po raz kolejny pojawia się taki post, w którym trochę ponarzekamy.


Fruits of Nature żel pod prysznic lilia wodna
  • bardzo delikatny, wręcz ledwie wyczuwalny zapach
  • bardzo słabo się pienił, przez co był mało wydajny, chociaż miał gęstą konsystencję
Manna Kadar rozświetlacz w płynie
  • jego blask jest tak delikatny, że prawie niewidoczny
  • dokładanie kolejnych warstw niewiele zmienia
  • jedynie w silnym słońcu widoczne są lekkie drobiny


Yankee Candle wosk Forbidden Apple

  • kupiłam ten wosk skuszona zapachem opakowania, ale niestety zapach jest wyczuwalny tylko przez pierwsze minuty od roztopienia - tu nie chodzi o przyzwyczajenie się do zapachu, bo robiłam testy zapachu na innych domownikach 
  • dokładanie wosku nic nie zmienia
Fresh Juice perełki do kąpieli Frezja i Kokos
  • kupiłam perełki zachęcona rewelacyjnym zapachem soli tej firmy i niestety bardzo się zawiodłam - zapach choć piękny w opakowaniu po rozpuszczeniu w wodzie bardzo szybko się ulatnia
  • perełki do końca się w wodzie nie rozpuszczają, przez co na powierzchni wody tworzy się warstwa przypominająca serwatkę, co nie jest estetyczne i miłe
Znacie te kosmetyki? A może wam się właśnie sprawdziły? Dajcie znać w komentarzach.
Pozdrawiamy
K&A

poniedziałek, 7 grudnia 2020

Denko ostatnich tygodni

 Czas w końcu ogarnąć zużyte kosmetyki. Trochę się ich nazbierało od ostatniego denka. Jeśli chcecie zobaczyć krótkie podsumowanie jak nam się sprawdziły to zapraszamy dalej.


  • Yves Rocher olejek do ciała z płatkami róż - piękny zapach, który utrzymywał się na skórze, dobrze odżywiał i nawilżał
  • Bielenda płyn micelarny Brokuł i Dynia - bardzo dobrze zmywał pozostałości makijażu, nie podrażniał skóry, wydajny
  • Fa dezodorat w kulce Amazonia Spirit - bardzo przyjemny zapach, długo utrzymywał świeżość skóry, nie podrażniał
  • Ziaja oliwkowy krem pod oczy - krem o lekkiej konsystencji, wydajny, dobry pod makijaż, skóra była widocznie nawilżona
  • Avon Life - zapach idealny na cieplejsze miesiące
  • Nature Story świeża figa krem maska dla nocnej regeneracji - moja skóra się z nim nie polubiła, praktycznie wszystko co nałożyłam pozostawało na skórze
  • Delia Cameleo suchy szampon do ciemnych włosów - mój ulubieniec w tej kategorii, bardzo dobrze odświeża włosy i oczywiście nie zostawia białych śladów


  • CO LAB Active suchy szampon - nie zostawia białych śladów na włosach, dobrze je odświeża
  • Taft power & fullness - niezastąpiony lakier do włosów, nie skleja i nie obciąża włosów
  • Herbal Care suchy szampon pokrzywa - to mój drugi ulubieniec w tej kategorii, świetnie odświeża włosy i nie zostawia białego nalotu
  • Dermaglin zielona odżywka regenerująca - mam mieszane odczucia co do tej odżywki, z jednej strony włosy po niej były gładkie, miękkie i dobrze się rozczesywały, ale z czasem żeby osiągnąć ten efekt trzeba było nakładać jej coraz więcej co obciążało włosy
  • Fresh Juice sól do kąpieli pomarańcza i guarana - bardzo ładny, mocny zapach, który unosi się w łazience podczas kąpieli, sama sól nie podrażnia ani nie wysusza skóry
  • Avon PlanetSpa rewitalizujący krem do twarzy na noc - konsystencja żelowego kremu bardzo mi odpowiadała, spektakularnego działania nie zauważyłam, zapach może być dla niektórych za mocny
  • Oriflame Love Nature nawilżający krem do cery mieszanej z aloesem - lekka konsystencja, która świetnie współpracowała z kosmetykami do makijażu, dawał odpowiednia dawkę nawilżenia skóry

Maseczki na plus:

  • Perfecta 3x hialuron
  • Nature Care maseczka odżywczo - regenerująca
  • Biedronka - nawilżająca maseczka z wodą lodowcową z brzoskwinią
To już wszystkie zdenkowane kosmetyki, większość z nich sprawdziła się bardzo dobrze lub dobrze. 
Co zużyliście w październiku? Mieliście coś z mojej listy? Co Was zachwyciło, a co wręcz odwrotnie? Czekam na Wasze komentarze!

Pozdrawiamy K&A

czwartek, 3 grudnia 2020

Ulubieńcy listopada

 Cześć!

Listopad okazał się miesiącem kilku makijażowych hitów. Mimo, że są to kosmetyki, które mam już od jakiegoś czasu, zdobyły miano ulubieńców i sięgałam po nie najczęściej.




  • Loreal Infaillible Magic Loose Powder - długotrwale matuje, pozostawia skórę gładką i lekko rozświetloną, dzięki niebieskiemu pigmentowi. Nie jest to jednak efekt glow, skóra nie wyświeca się. Ważne by nakładać go cienką i równomierną warstwą, tak aby uniknąć plam.
  • Loreal Bambi Eye False Lashes - tusz z silikonową szczoteczką, który świetnie wydłuża i dokładnie rozczesuje rzęsy. Nie robi grudek.
  • Sephora #eyestories Palette Fresh Flowers - cienie są świetnie napigmentowane, mają 'masełkową' konsysntencję - świetnie się blendują, nie robią plam. Idealne do dziennych makijaży, wystarczy odrobina bronzera w załamanie powieki i na to któryś z błyszczących cieni - cudo!
  • Elf Oil Free SPF 15 Sunscreen Flawless Finish - świetny podkład na co dzień - łatwa aplikacja, można budować krycie ze średniego do pełnego. Utrzymuje się na twarzy cały dzień, lekko się wyświeca po kilku godzinach. Plus za dużą gamę kolorów oraz filtr UV.
A po jakie kosmetyki najczęściej sięgałyście w ubiegłym miesiącu?
Pozdrawiamy - 
K&A 💕

wtorek, 24 listopada 2020

Kolejna odsłona 3 hitów kosmetycznych do 20 złotych

 Cześć!

Dzisiaj podzielimy się z Wami kolejnymi kosmetycznymi perełkami w serii, która bardzo Wam przypadła do gustu.

Czas na kolejne produkty, które kupicie za mniej niż 20 złotych.




  • Anwen Serum Happy Ends - nie pierwszy raz chwalę, ale jest to mój codzienny niezbędnik. Zabezpiecza końcówki włosów przed uszkodzeniami mechanicznymi oraz wysoką jak i niską temperaturą. Jest to zestaw olejów i maseł, które ujarzmiają i chronią włosy nie obciążając ani nie przetłuszczając ich. Niesamowicie wydajny.
          Cena: 17,99 zł
  • Golden Rose mgiełka utrwalająca makijaż - nie wysusza skóry, nie robi 'skorupy', a bardzo fajnie utrwala. Jest delikatna, a utrzymuje makijaż na cały dzień. Wtapia się w skórę i jest bardzo wydajny.
           Cena: 19,90 zł
  • Douglas Pretty Eyes minipaletka do oczu - zestaw sześciu cieni z lusterkiem w kolorach czerwieni i brązów (3 matowe) plus 3 złote i złotoczerwone błyski. Dobrze napigmentowana, cienie dobrze się blendują i transferują. Jedyny minus to wersja limitowana - niedostępna online, ale może uda się ją Wam dostać gdzieś stacjonarnie po otwarciu sklepów.
           Cena: 19,90 zł

Co sądzicie o takim zestawieniu? Znacie te kosmetyki?
Co dorzuciłybyście do takich 'must-have'?

K&A 💕
           

wtorek, 3 listopada 2020

Ulubieńcy października

 Kolejny miesiąc za nami, powoli zbliżamy się do końca tego dziwnego roku. Jakie kosmetyki w minionym miesiącu się u mnie sprawdziły? Zapraszam dalej


  • Avon Aquavibe Love Now - perfumowana mgiełka do ciała o lekkim owocowym zapachu, idealna na ciepłe dni daje ładny zapach i odświeżenie

  • Bielenda Supremelab krem przeciwzmarszczkowy na noc - szybko się wchłania pozostawiając skórę nawilżoną i napiętą, nie podrażnia skóry 

  • Vichy Mineral 89 to wzmacniająco - nawilżający booster - konsystencja jest bardzo delikatna, żelowo - wodnista, praktycznie bez zapachu, skóra jest miękka w dotyku i gładka, nie zapycha porów, nie podrażnia skóry

  • Bourjois Healthy Mix korektor - kosmetyk utrzymuje się w postaci niezmienionej przez cały dzień,  nie przesusza i nie podrażnia delikatnej skóry pod oczami, nie wchodzi w zmarszczki

  • Douglas puder matujący do skóry normalnej i mieszanej - lekki i dobrze matujący, skóra jest ujednolicona bez zbytniego obciążenia

  • BingoSpa sól do kąpieli z olejem makadamia i noni - zawsze wracam do tych soli w sezonie jesienno-zimowym, są wydajne, pięknie pachną, nie podrażniają i wysuszają skóry, idealna do relaksu w domowy spa
W tym miesiącu wróciłam do kilku znanych już ulubieńców, ponieważ w sezonie jesiennym moja skóra zaczyna się robić kapryśna dlatego stosuje znane mi kosmetyki. 

A jak wygląda Wasza pielęgnacja jesienią?
Pozdrawiamy K&A

Natu Care - z troską, naturalnie

  Nasze ciało z powodu przemian w życiu bardzo szybko się zmienia. Dlatego konieczne jest, by nadążać za tempem zmian i dbać o potrzeby swoj...