piątek, 12 czerwca 2020

Za dobre żeby wyrzucić vol. 3

Kolejne podejście do tematu, a w nim kolejne trzy kosmetyki kolorowe



  1. Makeup Revolution Redemption Palette Essential Mattes 2 - moja pierwsza paleta tylko z matowymi cieniami w odcieniach brązu. Cały czas cienie dobrze się rozcierają i ze sobą łączą, chociaż niektóre kolory zlewają się ze sobą. Duży plus za dwa odcienie beżu - idealne do matowienia powieki
  2. Makeup Revolution - trio dwóch brązerów i rozświetlającego pudru. Używam tylko strony z brązerami mieszając je ze sobą. Są w ciepłym odcieniu ale nie wpadają w pomarańcz, dobrze się rozcierają, nie tworząc plam. Ich intensywność można budować
  3. Astor Skin Match Blush 001 Rosy Pink- trio róży z drobinami, które na twarzy nie są mocno widoczne, mieszając je ze sobą uzyskują lekko chłodny odcień. Pigmentacja jest na średnim poziomie, ale mi to bardzo pasuje, ponieważ mam dość ciężką rękę do różu i stopniując intensywność nie wyglądam jak matrioszka
A co wy sądzicie o tych kosmetykach? Czy macie może któryś z nich u siebie?
Czekamy na Wasze komentarze dotyczące czego Wam szkoda wyrzucić.

Pozdrawiamy K&A

czwartek, 4 czerwca 2020

Ulubieńcy maja

Cześć!
Początek nowego miesiąca to idealny czas na podsumowanie kosmetycznych ulubieńców. Nie przedłużając - moje top 3 maja:


  • Lovely Miss Lily - świetna paleta dla początkujących. Cienie dość łatwo się blendują, nie robią plam. Plus za dużą różnorodność kolorów oraz dużą ilość matów w różnych odcieniach brązu. Świetna do dziennych, wiosennych i letnich makijaży. Minus za średnią trwałość cieni - bez bazy nie ma większych szans,  ale za taką cenę (kupione podczas promocji w Rossmanie za około 14 złotych) można im to wybaczyć.
  • Wibo Eyebrow Pencil Shape & Define - bardzo ciekawy produkt. Wykręcana kredka w kształcie trójkąta pozwala wyrysować pożądany kształt brwi. Szczoteczka pozwala wyczesać nadmiar produktu oraz ułożyć włoski w odpowiedniej formie. Świetna opcja na wyjazdy. Mój kolor to 2, ciepły, lekki brąz.
  • WS Academy Poranna Rosa Odżywka do włosów bez spłukiwania - moje zdecydowane odkrycie, którego recenzję możecie przeczytać na Instagramie. Główne zalety to widoczne wygładzenie włosów, ułatwienie rozczesywania oraz przepiękny zapach produktu.
Zestawienie w tym miesiącu bardzo krótkie, gdyż w kosmetyczce znalazło się raptem kilka nowości, a makijaż i pielęgnacja opiera się głównie na sprawdzonych produktach, o których już pisałam.
A jak wygląda w obecnych czasach Wasza pielęgnacja?
Czy kwarantanna coś zmieniła w tym obszarze?
Czekamy na Wasze opinie!
K&A 💕💕

wtorek, 26 maja 2020

Kosmetyki, które mnie zawiodły i buble

W dzisiejszym poście ponarzekamy na kosmetyki. Czekałyśmy aż uzbiera się ich więcej. Nie jest ich na szczęście dużo. Jedne nas rozczarowały a drugie to dla nas niestety buble.

Rozczarowania:

Estee Lauder Sumptuous Extreme Mascara

  • szczoteczką nie da się umalować rzęs bez totalnego ubrudzenia górnej powieki - mimo wielokrotnego używania i uważania górna powieka i tak zostanie ubrudzona
  • z czasem tusz zaczyna odbijać się i osypywać
Bielenda Biovegan odżywka do paznokci z proteinami pszenicy
  • trzeba nałożyć 2-3 warstwy żeby uzyskać na paznokciu warstwę ochronną
  • bardzo szybko zaczyna schodzić z paznokci - dosłownie na drugi dzień
  • warstwy można dokładać, ale odżywka jeszcze szybciej schodzi z paznokci
Buble

Maybelline Fitme anti-shine stick
  • podkład zawiera pudrowy wkład, który ma dawać matowe wykończenie - nic takiego nie daje
  • daje bardziej satynowe wykończenie, które bardzo szybko się wyświeca
  • podkład nie trzyma się twarzy, migruje, wyciera się, wręcz z niej znika
Got2b suchy szampon w piance
  • dla mnie to zupełna nowość jeśli chodzi o formułę szamponu, dlatego tym bardziej przeczytałam zalecenia producenta
  • niestety pianka nie robi nic - nie odświeża, nie unosi i nie oczyszcza włosów
  • mam wrażenie, że włosy wyglądają gorzej po jej zastosowaniu

Czy któryś z tych kosmetyków także Was zawiódł? A może się sprawdza? A może zawiódł Was ostatnio jakiś inny kosmetyk Dajcie znać;)
Pozdrawiamy
K&A

sobota, 16 maja 2020

Denko majowe

Kolejny raz przychodzimy z projektem denko czyli z zestawieniem kosmetyków, które w ostatnim czasie udało się zużyć. Czy się sprawdziły - zapraszamy dalej.

  • CO Lab Active suchy szampon - jeden z ulubionych suchych szamponów, wyraźnie odświeża włosy nadając im objętości, nie zostawia trudnych do wyczesania białych śladów, jest wydajny
  • Herbal Care Piwonia suchy szampon - często do niego wracamy, ponieważ dobrze i na długo odświeża włosy, jest wydajny, ale trzeba uważać, bo po zaaplikowaniu za dużo ciężko usunąć białe ślady
  •  Taft Glam Styles i Opulent Volume lakier do włosów - jedyny lakier do włosów, który ich nie obciąża, nie skleja, dobrze utrwala fryzurę i nie powoduje przetłuszczenia włosów
  • Uriage woda termalna - w sezonie letnim i jesiennym idealna na upały, ale także świetnie sprawdziła się w codziennej pielęgnacji np po ściągnięciu niektórych maseczek

  • Zabłocka sól termalna jodowo - bromowa - ma specyficzny zapach, ale świetnie się sprawdza przy obolałych mięśniach i ogólnym zmęczeniu organizmu, dobrze się rozpuszcza w wodzie i nie powoduje podrażnień skóry
  •  Eva Natura sól do kąpieli z biokompleksem bursztynu - sól bardzo średnia o dziwnym zapachu, ciężko rozpuszczała się w wodzie i farbowała wannę, na szczęście nie wysuszała skóry
  •  Oriflame Love Nature żel pod prysznic oliwka i aloes - żel o bardzo przyjemnym zapachu, dobrze się pienił, przez co był wydajny, nie wysuszał ani nie podrażniał skóry
  • Polka woda siarczkowa płyn do mycia i kąpieli - recenzja jest Tutaj
  • Venus żel antybakteryjny - działał dobrze, miał przyjemny zapach, nie podrażniał skóry dłoni
  •  Septyk płyn oczarowy - stosowałam go przed makijażem jako zmatowienie cery i dobrze sprawdzał się w tej roli
  •  Constance Carrol zmywacz do paznokci - przyzwoity zmywacz, jednak ze zdobieniami ciężko sobie radził
Na plus
  •  Isana sól do kąpieli
  •  Sesamis Moisture mask
Reszta niestety bardzo słaba na granicy bubla

Na szczęście tym razem obyło się bez większych bubli oprócz maseczek, chociaż post o kosmetykach, które nas zawiodły już niebawem. Znacie któreś z tych kosmetyków? Dajcie znać w komentarzach.
Pozdrawiamy K&A

wtorek, 5 maja 2020

Ulubieńcy kwietnia

Ze względu na panującą sytuację i fakt, że większość miesiąca przesiedziałam w domu ulubieńcy kwietnia są mocno minimalistyczni i mocno pielęgnacyjni.




  •  Avon płyn do kąpieli Juicy Mango - idealny do relaksującej kąpieli, bardzo dobrze się pieni, przez co jest też wydajny, piękny zapach mango unosi się w łazience. Płyn nie podrażnia ani nie wysusza skóry
  •  Douglas BrowPomade - pomada w słoiczku w kolorze ciemnego brązu, bardzo wygodnie się nakłada i ładnie wyczesuje. Kolor można stopniować poprzez dokładanie pomady. Sama pomada świetnie utrzymuje się na brwiach przez cały dzień. Dodatkowy plus - nie wysycha tak szybko jak np. Inglot
  •  Bielenda Botanic Spa Rituals maseczka nawilżająca olej z pestek malin - ma dość gęstą konsystencję, ale wygodnie nakłada się na twarz. Zapach jest delikatny i miły. Skóra po zmyciu jest świetlista, odżywiona i nawilżona. Maseczka nie podrażnia skóry 
  •  Delia serum 100% kwas hialuronowy - ma konsystencję zawiesiny i bardzo dobrze nakłada się na twarz, dzięki pipecie możemy nabrać odpowiednią ilość (mnie wystarczały 2-3 krople na cała twarz). Moja skóra bardzo się polubiła z tym kosmetykiem wchłaniając wszystko w szybkim tempie, stosowałam serum na noc, a rano skóra była nawilżona, napięta, świeża i wypoczęta. 
A jak Wam upłynął ostatni miesiąc makijażowo czy pielęgnacyjnie? Napiszcie w komentarzach
Pozdrawiamy
K&A

czwartek, 30 kwietnia 2020

Kosmetyczny alfabet vol.3

Cześć!
Czas na ostatnią ósemkę kosmetycznego alfabetu.


  • P jak Paese - działanie, makijaż, efekt.
  • R jak Rimmel - dostępność, jakość, szeroka gama kolorystyczna.
  • S jak Skin79 - pielęgnacja, natura, rośliny.
  • T jak Tangle Teezer - estetyka, kształt, rozczesanie bez bólu.
  • U jak Uzdrovisco - naturalność, ekologia, roślinność.
  • W jak Wibo - jakość, trend, dostępność.
  • Y jak Yves Rocher - naturalność, zapach, pielęgnacja.
  • Z jak Ziaja - przystępność, szeroka gama produktów, nawilżenie.

Jesteśmy bardzo ciekawe jak Wam się spodobała ta seria i co sądzicie o takim sposobie pokazania kosmetycznych ulubieńców?
Czekamy na komentarze.

Pozdrawiamy
K&A 💕

wtorek, 28 kwietnia 2020

Kosmetyczny alfabet vol.2

Hej!
Przed Wami kolejna część kosmetycznego alfabetu.


  • I jak Ingrid Cosmetics - trwałość, perfekcyjne wykończenie, stosunek ceny do jakości.
  • J jak Joanna - jakość, działanie, efekt.
  • K jak Kobo - kolor, makijaż, szeroka gama produktów. 
  • L jak Lovely - trend, kolor, przystępność.
  • M jak Maybelline - klasyk, rozświetlenie, spełniający oczekiwania.
  • N jak NeoNail - trend, kolor, trwałość.
  • O jak Oriflame - przystępność, prostota, bliskość z naturą.
A jakie są Wasze kosmetyczne hity?
Czekamy na opinie dotyczące kosmetyków, ale także tej serii.

Pozdrawiamy
K&A 💕

niedziela, 26 kwietnia 2020

Kosmetyczny alfabet vol.1

Cześć!
Postanowiłam stworzyć dość nietypowe zestawienie. W jednym poście zebrałam 24 nazwy firm, które cenię najbardziej. Każdej literze alfabetu przypisałam jedną markę, której produkty bardzo lubię. Są to produkty pielęgnacyjne jak i makijażowe. Do każdej marki wypisuję trzy cechy, które są pierwszym skojarzeniem, gdy pomyślę o danym słowie. Na zdjęciu - ulubiony produkt.
Mam nadzieję, że spodoba wam się taki pomysł!


  • A jak Anwen - design, świadomość, efekt.
  • B jak Bourjois - klasyka, ponadczasowość, trwałość.
  • C jak Catrice - make-up, nieskazitelność, dbałość o szczegóły.
  • D jak Dermacol - krycie, trwałość, przystępność.
  • E jak Eveline - podkreśla walory, jakość, dostępność. 
  • F jak Floslek - delikatny, wspiera w trudnych sytuacjach, antyalergiczny. 
  • G jak Golden Rose - idealny mat, mnóstwo kolorów, trwałość.
  • H jak Hakuro - trwałość, miękkie włosie, precyzja.

Dajcie znać co sądzicie o takiej formie ulubieńców i czy chcecie kolejne części takich postów?
Pozdrawiamy
K&A 💕

wtorek, 14 kwietnia 2020

Za dobre by wyrzucić vol.2

Cześć!
Czas na kolejny post z serii 'za dobre by wyrzucić'. Na pewno każda z Nas ma w swoich zapasach kosmetyki, które są już z Nami długo (czasem nawet za!), ale nadal się świetnie sprawdzają i szkoda się z nimi rozstać. Ten temat dotyczy głównie kosmetyków kolorowych.

Tym razem do listy dopisujemy kolejne trzy kosmetyki:



  1. Róż Bourjois - klasyk marki. Uważam, że jest niezniszczalny - mimo kilkukrotnych upadków opakowanie jak i jego zawartość nie są naruszone. Ma świetną pigmentację, nie kruszy się ani nie pyli. Ten kolor (85 Sienne) ma głęboki, brzoskwiniowy odcień. Łatwo się nakłada, nie robi plam. 
  2. Paletka cieni MUA - jedna z pierwszych moich paletek. Cienie świetnie się blendują, mają bardzo dobrą pigmentację. Jej główną zaletą są cienie błyszczące, idealne na środek powieki oraz brązowy mat na jej załamanie. Często po nią sięgam, jest genialnym wykończeniem wielu makijaży dziennych jak i wieczorowych.
  3. Rozświetlacz Makeup Revolution Vivid Baked Highlighter - przepiękny złoty rozświetlacz tworzący niesamowitą  opalizującą taflę. Jego efekt można stopniować, dzięki czemu świetnie sprawdzi się przy różnych typach cer i makijaży. 

Poniżej swatche opisanych produktów.








A co wy sądzicie o tych kosmetykach? Czy macie może któryś z nich u siebie?
Czekamy na Wasze komentarze dotyczące czego Wam szkoda wyrzucić.

Pozdrawiamy
K&A 💕

środa, 8 kwietnia 2020

Denko 3/2020

Kolejna odsłona projektu denko, w którym zapraszam na krótką recenzję kosmetyków zużytych w ostatnim czasie.


  •  Avon delikatna pianka do higieny intymnej o zapachu kwiatowym - przyjemny zapach, nie podrażniała skóry
  •  Nivea MicellAir profesjonalny płyn do demakijażu oczu - dobrze zmywał makijaż oczu, bez nadmiernego pocierania, nie szczypał w oczy ani nie podrażnił skóry. Minusem jest cena
  • Ziaja krem ogórek do cery tłustej i mieszanej - świetnie się sprawdza szczególnie na wiosnę i lato, utrzymuje odpowiednia równowagę skóry mieszanej, bardzo dobrze wygląda na nim makijaż, nie podrażnia
  • Yves Rocher suchy olejek do ciała Monoi de Tahiti - cudowny zapach, który utrzymuje się na skorze, szybko się wchłania i powoduje że skóra jest gładka i nawilżona. Minusem jest atomizer, który się zacina
  •  Biały Jeleń koncentrat pod oczy intensywne odżywienie - ma lekką formułę, ale bardzo dobrze nawilża okolice pod oczami, nie obciążając jej, bardzo dobrze współpracuje z korektorami, nie powoduje podrażnień
  • Nacomi arganowy krem pod oczy - krem o średnio gęstej formule, stosowałam go na noc - skóra była odżywiona, nawilżona i wypoczęta
  • Avon True nawilżająco koloryzujący krem na dzień SPF 20 - bardzo dobrze spisuje się u mnie w lato kiedy nie chcę nakładać dużo makijażu, ujednolica koloryt i wygładza skórę, która staje się świetlista 


  • Yves Rocher woda toaletowa Naturelle - świeży, kwiatowy zapach idealny na cieplejsze dni, dobrze utrzymuje się na skórze
  • Avon Summer white - delikatny kwiatowy zapach, świetny na lato
  • Biały Jeleń serum do twarzy intensywne odżywienie - serum ma lekką konsystencję, przez co bardzo dobrze się wchłania, zostawia skórę nawilżoną, gładką i miękką, nie podrażnia ani nie ściaga skóry
  • Dermacol baza pod makijaż Pearl Energy - dobrze współpracowała z podkładami, wygładzała cerę
  • Oriflame One odżywka do paznokci stymulująca wzrost - odżywka do wcierania w paznokcie, nie zauważyłam czy stumulowała ich wzrost, ale na pewno były ładnie nawilżone i odżywione
  • Avon Mark top coat Gel Shine - to już kolejne opakowanie, świetnie utrzymuje lakier tradycyjny
  • Max Factor baza pod cienie Miracle Prep - baza dobrze utrzymywała cienie na mojej opadajacej i tłustej powiece (co jest wyczynem), ma lekką konsystencję o lekki beżowym zabarwieniu. Minusem jest to, że dosć szybko sie kończy

Dajcie znać w komentarzach czy znacie te kosmetyki i jak się u Was sprawdziły.
Pozdrawiamy K&A

czwartek, 2 kwietnia 2020

Ulubieńcy marca

Hej!
Jak to zwykle na początku miesiąca bywa - czas na kosmetyczne podsumowanie ubiegłego miesiąca. Ze względu na trwającą kwarantannę, przeważa tym razem głównie pielęgnacja, gdyż korzystam z okazji i mam makijażowy detoks.


  • Cien pianka do mycia - bardzo ciekawy produkt, dorwany podczas codziennych zakupów w Lidlu. Mydło w formie pianki bardzo przypadło mi do gustu. Bardzo wydajny produkt - jedna pompka wystarcza na dokładne umycie rąk. Bardzo fajny design opakowania oraz piękny zapach.
  • Anwen szampon Wake it up - świetny szampon oczyszczający o zapachu kawy. Genialny na trudne poranki. Świetnie czyści włosy nie podrażniając skóry głowy. Łatwo się go zmywa, ponieważ jest to peeling enzymatyczny - bez zawartości drobinek. Ogromny plus za opakowanie z pompką, o designie opakowań to nawet nie ma co wspominać, bo wszystkie są genialne.
  • Bourjois Volume reveal - kolejny tusz tej marki, który chyba przebił mojego dotychczasowego ulubieńca Twist Up The Volume. Świetnie rozczesuje rzęsy, wydłużając je i maksymalnie pogrubiając, dając niesamowitą objętość. Plus za powiększające lusterko, które przyda się nie tylko podczas wyjazdów, czy makijażu w trudnych warunkach, ale pozwoli dokładnie wytuszować rzęsy w domu.
  • Manufaktura piękna - produkty do pielęgnacji ciała i kąpieli, które w ostatnim czasie można było nabyć w Rossmanie. Niestety nie udało mi się ich znaleźć w sprzedaży online (jeśli wiecie gdzie kupić, dajcie znać!), więc cieszę się że zrobiłam niewielki zapas w cenie na do widzenia. Produkty genialnie zabarwiają wodę, niesamowicie się pienią i pięknie pachną. Taka kąpiel to niesamowita przyjemność.
A jakie są Wasze rytuały podczas obecnej sytuacji? Ja nie ukrywam od czasu do czasu potrzebuję się umalować, dla własnej satysfakcji lub przetestowania różnych makijaży. Ale głównie daje skórze odpocząć lub mocno ją odżywiam i nawilżam oraz oczyszczam.
Dajcie znać jak sobie radzicie 😊
Pozdrawiamy gorąco!
K&A 💕

Natu Care - z troską, naturalnie

  Nasze ciało z powodu przemian w życiu bardzo szybko się zmienia. Dlatego konieczne jest, by nadążać za tempem zmian i dbać o potrzeby swoj...